Wojciech Kędziora stracił całą rundę wiosenną z powodu kontuzji wiązadła krzyżowego w prawym kolanie. Całe szczęście, że zawodnik ma już najgorsze chwile za sobą i spokojnie przygotowuje się do powrotu na boisko.
– Czuję się dobrze, a z dnia na dzień jest coraz lepiej. Wzmacniam się fizycznie, wraca czucie piłki i poprawie ulegają elementy typowo piłkarskie. W przyszłym tygodniu zacznę powoli niektóre treningi z pierwszą drużyną. Plan jest taki, abym w ciągu dwóch-trzech tygodni rozpoczął stuprocentowy trening z pełnymi obciążeniami. Zakładam, że wrócę we wrześniu – zdaje relację Kędziora.
Nie ma co się spieszyć z powrotem, gdyż jest to newralgiczny moment rekonwalescencji. Mam ogromny głód piłki, organizm daje znać, że może grać na sto procent, ale ten bodziec musi być rozłożony w czasie. Dlatego nasz fizjoterapeuta Michał Szlęzak wraz z doktorem Sławomirem Zdonkiem muszą mnie „stopować”, bo to oni dobrze wiedzą kiedy dać zielone światło do powrotu – opowiada napastnik Piasta Gliwice.
Tabela Ekstraklasy po 10. kolejce. Zmiany w dolnych rejonach
Zakończyliśmy zmagania w dziesiątej serii gier PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wygrana Motoru w Radomiu sprawiła, że ekipa Johna Carvera znalazła się pod kreską.