Obaj piłkarze często wymieniają się pozycjami, ich współpraca wygląda naprawdę dobrze. Oto co powiedział dziennikarzom piłkarz Czerwonych Diabłów po wczorajszym zwycięskim ćwierćfinale w Warszawie: – Dziś dałem drużynie naprawdę wiele – mówi Nani. – Ale to już przeszłość, moim celem jest, aby w kolejnym meczu, w półfinale, dać jeszcze więcej. Czy przejmuję się krytyką, która ostatnio na mnie spadła? Ani trochę. Mam prostą zasadę, że na opnie z zewnątrz dotyczące moje gry jestem całkowicie obojętny.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?