Po katastrofalnym występie w finałach mistrzostw Europy we Francji w reprezentacji Ukrainy zastała nowa era. Kadencję Andrija Szewczenki można podzielić na dwa etapy: przeciętne lata 2016-17 i bardzo udany okres rozpoczęty w roku 2018.
Andrij Szewczenko jako selekcjoner reprezentacji Ukrainy wygrał 21 z 38 dotychczasowych meczów
Pracę w roli selekcjonera Szewczenko zaczął od eliminacji mundialu. Walcząc o awans na mistrzostwa świata, jednocześnie układał kadrę po swojemu. Wyszło kiepsko: Ukraińcy wygrali tylko połowę spotkań w kwalifikacjach i w trudnej grupie (między innymi z Chorwacją, Islandią oraz Turcją) zajęli dopiero trzecie miejsce. Obrazu głębokiej przeciętności dopełniała kompromitująca przegrana z Maltą w meczu towarzyskim.
Były znakomity napastnik dostał jednak czas i zaufanie od szefów federacji. Pozwolono mu kontynuować budowę reprezentacji, co przyniosło efekty w 2018 roku – ukraiński zespół pewnie wygrał swoją grupę w Lidze Narodów i awansował do dywizji A. Później było jeszcze lepiej. Poniżej prezentujemy pięć najefektowniejszych występów reprezentacji Ukrainy prowadzonej przez Szewczenkę. Wszystkie zostały rozegrane w ciągu ostatnich dwóch lat.
5. Portugalia – Ukraina 0:0 (eliminacje Euro 2020)
Kwalifikacje mistrzostw Europy Ukraińcy zaczęli od najtrudniejszego z możliwych spotkań – zagrali na wyjeździe z obrońcami tytułu. Typowana do zajęcia trzeciego miejsca w grupie drużyna Szewczenki była skazywana na pożarcie w potyczce z Portugalią, do której po kilkumiesięcznej przerwie wracał Cristiano Ronaldo. Tymczasem ukraiński trener miał na tę konfrontację pomysł, zaś wiekowy bramkarz Andrij Piatow rozegrał jeden z najlepszych meczów w karierze. Punkt wywieziony z Lizbony stał się kamieniem węgielnym eliminacyjnego sukcesu reprezentacji Ukrainy.
4. Ukraina – Serbia 5:0 (eliminacje Euro 2020)
We Lwowie gospodarze zagrali koncert. Ukraiński zespół zmiażdżył Serbię, właściwie wybijając jej z głowy marzenia o bezpośrednim awansie na Euro. Popisową partię zaliczyło ofensywne trio w składzie: Jewhen Konoplanka, Roman Jaremczuk oraz Wiktor Cyhankow. To oni zdobyli wszystkie bramki. Po tym zwycięstwie Ukraina zaczęła wyrastać na głównego kontrkandydata Portugalii do wygrania grupy.
3. Ukraina – Szwajcaria 2:1 (Liga Narodów)
W najwyższej dywizji Ligi Narodów Ukraińcy mieli być dostarczycielami punktów. Kto by przypuszczał, że po czterech kolejkach będą mogli realnie myśleć o zajęciu pierwszego miejsca w stawce? Drużyna Szewczenki potwierdziła, że świetne wyniki w eliminacjach mistrzostw Europy nie były chwilową zwyżką formy – rozgrywki zaczęła od triumfu nad Szwajcarią.
2. Ukraina – Portugalia 2:1 (eliminacje Euro 2020)
Tym spotkaniem Ukraińcy wysłali całej Europie sygnał: jesteśmy naprawdę mocni. Będący w komfortowej sytuacji gospodarze zawodów w Kijowie potrzebowali remisu, aby zapewnić sobie pierwsze miejsce w grupie. Postanowili jednak zagrać o pełną pulę – już po 27 minutach prowadzili 2:0. Zespół Szewczenki po raz kolejny prezentował się znakomicie w defensywie, mistrzów kontynentu stać było jedynie na gola Ronaldo po kontrowersyjnym rzucie karnym. W sukcesie nie przeszkodziła Ukrainie nawet konieczność gry w dziesiątkę przez niemal 20 minut po czerwonej kartce dla Tarasa Stepanenki.
1. Ukraina – Hiszpania 1:0 (Liga Narodów)
Ostatni mecz ukraińskiej kadry przed przyjazdem do Chorzowa. Po trzech z rzędu porażkach (w tym bardzo dotkliwej 1:7 z Francją) nikt nie spodziewał się po tej drużynie cudów. Tym bardziej, że reprezentacja Ukrainy była zdziesiątkowana przez kontuzje i zakażenia koronawirusem. A jednak na Stadionie Olimpijskim stała się rzecz niesłychana. Zespół, w którym na środku obrony wystąpił 18-letni Illa Zabarny, pokonał wielką Hiszpanię. Przed wizytą w Kijowie ekipa La Roja pozostawała niepokonana w 15. meczach z rzędu.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.