Mateusz Kuchta (Polonia) – niemal do ostatniej chwili jego występ stał pod znakiem zapytania. Golkipera udało się postawić na nogi, dzięki czemu mógł przyłożyć rękę do bezbramkowego remisu z faworyzowaną Arką. Zanotował ósmy mecz w sezonie na zero.
Julian Keiblinger (GKS Tychy) – zanotował świetny występ w Grodzisku Wielkopolskim. Austriacki wahadłowy strzelił bramkę i zanotował asystę. Ma spory udział w coraz dłuższej passie Trójkolorowych bez porażki.
Jakub Budnicki (GKS Tychy) – bohater kolejki. Po pierwsze otworzył wynik meczu z Wartą, a po drugie wybił piłkę sprzed linii bramkowej przy stanie 2:1. W tym sezonie ma już pięć bramek.
Marcin Flis (Pogoń) – z Ruchem rozegrał pierwszy mecz o stawkę po półrocznej przerwie. Potrzebował zaledwie ośmiu minut, aby debiut uczcić trafieniem. W defensywie liderował i nie dał pograć rywalom.
Paweł Moskwik (Znicz) – przyłożył nogę do najbardziej sensacyjnego rozstrzygnięcia w 20 kolejce. To jego gol zdecydował o wygranej pruszkowian z Białą Gwiazdą. Poza bramką był niemal bezbłędny w działaniach obronnych.
Szymon Łyczko (Stal) – jeden z bohaterów niesamowitego spotkania pomiędzy Miedzią a Stalą. Młody, przebojowy skrzydłowy był nie do zatrzymania dla rywali. Wywalczył rzut karny, a przy większej dozie szczęścia miałby i bramkę, i asysty.
Karol Łysiak (Stal) – utalentowany środkowy pomocnik wykazał się zimną krwią w meczu z Miedzią. Dwa wykorzystane rzuty karne to nie przypadek. W środku pola miewał trudne chwile, lecz nie spękał przed poważnymi i bardziej doświadczonymi przeciwnikami.
Adam Deja (Górnik) – zanotował asystę przy trafieniu Przemysława Banaszaka. Harował w drugiej linii i regulował tempo gry swojej drużyny. Cichy bohater Górnika.
Mateusz Czyżycki (Odra) – do pełni szczęścia z debiutu zabrakło mu jedynie zwycięstwa. W meczu z liderem tabeli strzelił gola i zanotował asystę. Już w pierwszej wiosennej kolejce udowodnił, że warto go było ściągnąć do Opola.
Kamil Antonik (Miedź) – trzecia nominacja skrzydłowego w sezonie. To chyba najrówniej grający piłkarz Miedzianki. W meczu ze Stalą dwoił się i troił, aby jego drużyna wywalczyła komplet punktów, a skończyło się szczęśliwym remisem.
Leon Kreković (Kotwica) – żaden napastnik nie zachwycił na tyle, żeby go zmieści w jedenastce, więc postawiliśmy na Chorwata, który może grać na szpicy. W spotkaniu ze Stalówką występował na boku pomocy i grał jak z nut, szczególnie po przerwie. Asystował przy golu Filipa Kozłowskiego.
As Wisły Kraków, dokonał tego, czego nikt wcześniej – drugi raz z rzędu został Pierwszoligowcem Roku. Osiągnięcie robi wrażenie, jednak w przyszłości Angel Rodado chciałby sięgać już po inne laury.
Piłkarz Śląska odpowiada dziennikarzom! „Oczekuję zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych informacji”
Zesłany do rezerw Miłosz Kozak nie pozostał bierny na pojawiające się doniesienia medialne. 28-latek stanowczo zaprzecza, że nie rozmawia z klubem w sprawie rozwiązania kontraktu.