CristianoRonaldo wciąż nie przekroczył bariery 30 goli w tym sezonie w barwach Juventusu. Portugalski gwiazdor zalicza najgorsze rozgrywki od 10 lat!
Portugalczyk był bohaterem najgłośniejszego transferu w poprzednim letnim okienku transferowym. To on miał być brakującym elementem w Juventusie, aby Stara Dama mogła w końcu cieszyć się ze zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Zresztą poprzednie sezony wskazywały na to, że oczekiwania iż CR7 będzie w stanie w pojedynkę rozstrzygać spotkania w Champions League, szczególnie w fazie pucharowej, nie są na wyrost.
Turyńczycy odpadli jednak z LM na etapie ćwierćfinału, gdzie nieoczekiwanie wyeliminował ich Ajax Amsterdam. Ronaldo zakończył rozgrywki z dorobkiem sześciu trafień, co jest jego najgorszym wynikiem w Champions League od sezonu 2010-11.
Wydawało się, że Portugalczyk szybko podbije Serie A i będzie jej najlepszym strzelcem. W tym sezonie jednak Ronaldo nie był już tak skuteczny jak przez ostatnie lata w barwach Realu Madryt. Obecnie Portugalczyk ma na koncie 21 goli. Zaglądamy w statystyki – przez 9 lat w Królewskich nigdy nie miał tak mało bramek! Za każdym razem strzelał co najmniej 25 goli, a tylko w dwóch sezonach schodził poniżej 30 trafień. Ostatni raz tak słabe rozgrywki miał w sezonie 2008-09 (ostatnim w Manchesterze United), kiedy strzelił 18 goli w Premier League.
Statystyki wyglądają jeszcze gorzej, jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie rozgrywki. Obecnie CR7 może pochwalić się dorobkiem 28 bramek we wszystkich spotkaniach. Najgorszy wynik w Realu – 33 gole. Ostatni raz nie przekroczył bariery 30 trafień również w rozgrywkach 2008-09, kiedy jako piłkarz Manchesteru United strzelił 26 goli.
Portugalczyk oczywiście jeszcze może poprawić ten wynik. Juventus w weekend podejmie w 38. kolejce Sampdorię, ale chyba mało kto się spodziewa, że Ronaldo strzeli co najmniej pięć goli, aby chociaż wyrównać swój najgorszy sezon w barwach Realu.
Juventus reaguje na kontuzję Grabary. Szykuje się powrót do Turynu
Po kontuzji Kamila Grabary, Juventus FC na gwałt potrzebuje klasowego dublera dla Guglielmo Vicario. Włoskie media donoszą, że turyńczycy mają już na oku potencjalnego następcę Polaka.
Włoskie media podzielone w ocenie Zielińskiego po hicie. Nie brakuje krytycznych głosów
Włoskie media oceniły występ Polaka w hitowym starciu z Romą. Największe zarzuty kieruje się wobec defensywnych poczynań Polaka. W ofensywie też nie błyszczał.