W ostatnich latach mieliśmy do czynienia z wieloma transferami napastników do La Ligi za duże pieniądze. Gdzie w tym rankingu będzie plasował się Robert Lewandowski?
Patrząc tylko pod kątem zawodników grających na pozycji napastnika, to transfer Lewandowskiego, który będzie oscylował w granicach kwoty 50 milionów euro, będzie znajdował się dopiero na 9. miejscu.
Najdroższym napastnikiem, który trafił do La Ligi był Joao Felix, który w 2019 roku przeszedł z Benfiki Lizbona do Atletico Madryt za kwotę 127 milionów euro. Kolejni na liście są Antoine Grizemann i Cristiano Ronaldo, którzy trafili odpowiednio do Barcelony i Realu Madryt za kwotę 120 i 94 milionów euro. Pierwszą piątkę zamykają transfery Luisa Suareza (14/15, 81 milionów euro) i Zlatana Ibrahimovicia (09/10, 69,5 miliona euro) do Barcelony.
Natomiast jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie transfery przychodzące do La Ligi, to Robert Lewandowski będzie zajmował dopiero 24. miejsce wraz z Ederem Militao, który w 2019 roku trafił do Realu Madryt z FC Porto za kwotę 50 milionów euro. W pierwszej trójce najdroższych transferów ligi znajdują Ousmane Demebele (17/18, 140 milionów euro), Philippe Coutinho (17/18, 135 milionów euro) oraz wspomniany wcześniej Joao Felix. Polak będzie też 11. najdroższym transferem w historii klubu z Barcelony tuż za Ferranem Torresem, który na Camp Nou trafił w tegorocznym zimowym okienku transferowym z Manchesteru City za kwotę 55 milionów euro.
Media: Ten piłkarz odejdzie z Realu. Ma trafić do Bundesligi
W związku z rozczarowującymi wynikami w dobiegającym do końca sezonie w Realu Madryt ma dojść latem do wietrzenia szatni. Jednym z zawodników, którzy pożegnają się z Estadio Santiago Bernabeu, jest Victor Valdepenas.
Niepokojące wieści ws. stanu zdrowia stopera Realu. Może przegapić mundial
Niezbyt optymistyczne informacje napływają ze stolicy Hiszpanii. Eder Militao doznał kolejnego urazu i możliwe, że będzie potrzebna operacja. Jego występ na mundialu stoi pod dużym znakiem zapytania.
Nadchodzi trzęsienie ziemi! W Realu może dojść do rewolucji
Wszystko wskazuje na to, że w dobiegającym końca sezonie Real Madryt nie wywalczy żadnego trofeum. Minione dwanaście miesięcy jest dla Królewskich bardzo rozczarowujące, co najprawdopodobniej poskutkuje szeregiem zmian w zespole.