Nagły zwrot wydarzeń i dramat Norwegii w walce o Euro
O
miano największych przegranych ostatniej kolejki eliminacji Euro
2016 z powodzeniem mogliby rywalizować Norwegowie. Po 45. minutach
wtorkowego meczu z Włochami zespół ze Skandynawii mógł czuć się
finalistą mistrzostw Europy. Ostatecznie jednak zagra tylko w
barażach.
Przed
ostatnią kolejką eliminacji w grupie H pewni wyjazdu na Euro byli
tylko Włosi. O drugie premiowane awansem miejsce walczyły natomiast
reprezentacje Norwegii oraz Chorwacji – w lepszym położeniu byli
ci pierwsi, którzy mieli nad najgroźniejszymi rywalami dwa punkty
przewagi.
W
23. minucie spotkania na Stadio Olimpico w Rzymie pomocnik Alexander
Tettey zaskoczył Gianluigiego Buffona strzałem sprzed pola karnego,
dzięki czemu Norwegia objęła prowadzenie w starciu z Włochami.
Taki rezultat utrzymał się do przerwy – to oznaczało, że
wówczas zespół ze Skandynawii zajmował pozycję lidera grupy H.
Chorwaci zaś, mimo prowadzenia 1:0 z Maltą (gol Ivana Perisicia), byli dopiero na trzecim
miejscu.
Druga
część gry całkowicie zmieniła jednak sytuację w czołówce
tabeli grupy. Bramki Alessandro Florenziego oraz Graziano Pelle dały
Włochom wygraną 2:1 w spotkaniu z Norwegią. W tym samym czasie
Chorwaci utrzymali skromną przewagę nad Maltą i zainkasowali trzy
punkty.
Po pierwszej połowie wczorajszego meczu z Włochami reprezentacja Norwegii była liderem swojej grupy. Ostatecznie wylądowała w barażach
Taki
rozwój wydarzeń sprawił, że na fotel lidera wróciła drużyna
Antiono Conte, zaś Chorwacja wspięła się na gwarantujące awans
do Euro drugie miejsce w grupie. Norwegowie zaś, którzy jeszcze kilkadziesiąt minut wcześniej byli w raju, zostali zepchnięci do
barażowego czyśćca.
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.
Klopp porządkuje kadrę. Wybrał pierwszego bramkarza
Jurgen Klopp rozpoczyna na nowo budowę reprezentacji Niemiec. Szkoleniowiec wybrał już pierwszego bramkarza. Wiadomo też, który golkiper nie otrzyma powołania.