Szlagier I ligi pomiędzy Ruchem Chorzów a Wisłą Kraków wciąż może odbyć się na Stadionie Śląskim. W tej sprawie zainterweniował premier Mateusz Morawiecki.
Czy Stadion Ślaski będzie areną zmagań Ruchu i Wisły?
– Mecz I Ligi pomiędzy Ruchem Chorzów a Wisłą Kraków może jeszcze się odbyć na Stadionie Śląskim! Stadion Śląski, którego właścicielem jest Marszałek Chełstowski, nie był w stanie zabezpieczyć obiektu, strony nie doszły do porozumienia. Dlatego wzywam Marszalka, aby nie blokował działań państwa. Jesteśmy w stanie ubezpieczyć odpowiednie elementy na stadionie. Możemy mieć na Śląsku piłkarskie święto! – napisał Morawiecki na Twitterze.
Mecz I Ligi pomiędzy Ruchem Chorzów a Wisłą Kraków może jeszcze się odbyć na Stadionie Śląskim!
Stadion Śląski, którego właścicielem jest Marszałek Chełstowski, nie był w stanie zabezpieczyć obiektu, strony nie doszły do porozumienia. 1/2
Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Na wpis premiera szybko odpowiedział marszałek Jakub Chełstowski.
@MorawieckiM nie kłam!Dam ci krótką lekcję.@StadionSlaski to spółka zgodnie z https://t.co/bcIwLlTYmO zarząd spółki prowadzi negocjacje,nikt tutaj ręcznie nie wpływa na decyzje zarządów.Tak jak u was. W końcu interesujesz się sprawami Śląska? Choć dawno Ciebie tutaj nie było.1/2
Ruch Chorzów planował zorganizowanie meczu z Wisłą Kraków na Stadionie Śląskim. Przez pewien czas trwały rozmowy w tej sprawie i osiągnięto porozumienie między innymi od strony oferty najmu. Niestety, kością niezgody stał się zakres rozkładu ciężaru odpowiedzialności związanej z ewentualnymi uszkodzeniami Stadionu Śląskiego.
– Od początku rozmów zarówno Klub, jak i Stadion Śląski, wykazywały się dużą chęcią wzajemnej współpracy, by mecz z Wisłą mógł odbyć się na chorzowskim gigancie. Stadion Śląski wyszedł naprzeciw oczekiwaniom Ruchu, a złożona oferta najmu została zaakceptowana przez Zarząd Klubu. Niestety Strony nie były w stanie osiągnąć kompromisu w zakresie rozkładu ciężaru odpowiedzialności związanej z ewentualnymi uszkodzeniami Stadionu Śląskiego, które mogłyby zagrozić organizacji wcześniej zaplanowanych imprez lekkoatletycznych, co w konsekwencji rodziłoby konieczność poniesienia potencjalnie wielomilionowych kosztów związanych z przeniesieniem tychże imprez. Ani Ruch, ani Stadion Śląski nie są w stanie przyjąć na siebie takiego ryzyka i takiej odpowiedzialności. Ruch od kilku lat jest mozolenie odbudowywany, dlatego narażanie Klubu byłoby wielką nieodpowiedzialnością – mogliśmy przeczytać na oficjalnej stronie Ruchu Chorzów.
Wydawało się, że zaplanowany na 22 kwietnia mecz odbędzie się w Gliwicach, jednak po interwencji premiera I-ligowe święto na Śląskim jest możliwe.