Prawdziwych fanów, a właściwie fanki poznaje się w biedzie. To właśnie sympatyczki Hutnika Kraków jako jedne z pierwszych podjęły działania mające na celu ratowanie swojego ukochanego klubu. Trzeba przyznać, że ich inicjatywa może przypaść do gustu… szczególnie męskiej części odbiorców.
Młode fanki Hutnika uznały, że nie mogą już dłużej przyglądać się fatalnej kondycji swojego klubu. Aby podreperować nieco jego budżet postanowiły one wydać specjalny kalendarz. Nie jest to jednak byle jaki kalendarz, a taki, w którym umieszczone będę nagie zdjęcie sympatyczek krakowskiej drużyny.
– Kibicowanie Hutnikowi jest ambitniejsze, niż jakiemuś klubowi w ekstraklasie. Tamci mają znanych piłkarzy, wszystko podane na tacy. A tu trzeba walczyć. I to jest intrygujące. Poza tym w Hutniku grają młodzi chłopcy z Huty – nasi znajomi, koledzy z bloku, ze szkoły – wyznała Ala, jednak z kobiet, która postanowiła odsłonić swoje wdzięki dla ratowania klubu.
Warto dodać, że od kwietnia 2010 roku Hutnik znajduje się w rękach kibiców. Stworzyli oni specjalne Stowarzyszenie Nowy Hutnik i to oni, z własnych środków utrzymują drużynę. Występuje ona obecnie w IV lidze, grupie małopolskiej.
Trzy najważniejsze wydarzenia 11. kolejki Ekstraklasy [WIDEO]
Oto trzy najważniejsze wydarzenia nadchodzącej 11. kolejki Ekstraklasy. Widzew Łódź podejmie Wisłę Kraków. Raków i jego trener, Tomasz Kaczmarek, potrzebują punktów. Czy Lech otrząśnie się po blamażu z Leverkusen?
Łabojko: Chciałbym pojechać na Narodowy i sięgnąć po pierwsze trofeum
Piast Gliwice pozytywnie zaskakuje w tym sezonie, a Jakub Łabojko nie ukrywa, że chciałby zakończyć rozgrywki z trofeum. Pomocnik mówił serwisowi StolicaSportu.pl, że marzy o triumfie w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.