Wisła Płock pokonała 4:1 Miedź Legnica na zakończenie 4. kolejki i umocniła się na fotelu lidera PKO Bank Polski Ekstraklasy.
4 mecze, 4 zwycięstwa, 12 punktów, bilans bramkowy 14:2 i – co najważniejsze – fotel lidera. Tak oto prezentuje się dotychczasowy bilans Wisły na początku nowego sezonu. Nikt w Płocku nie mógł marzyć o lepszym starcie w ligowych rozgrywkach.
Po pokonaniu kolejno Lechii Gdańsk, Warty i Lecha Poznań, tym razem ofiarą rozpędzonych „Nafciarzy” stał się beniaminek z Legnicy. Miedź na Stadionie im. Kazimierza Górskiego doznała bolesnej porażki w wymiarze aż 1:4.
„Na razie wszystko wygląda dobrze, ale cały czas twardo stąpamy po ziemi. Nie chcemy, żeby dotychczasowe wyniki nas uśpiły. W dalszym ciągu pracujemy tak samo, ale zdajemy sobie sprawę, że mecz z Miedzią będzie trudniejszy ze względu na rosnące względem nas oczekiwania. Ale jeśli chcemy osiągnąć coś więcej, musimy mierzyć się z takimi wyzwaniami” – mówił na przedmeczowej konferencji prasowej trener Pavol Stano.
Spotkanie od początku układało się po myśli jego podopiecznych. Wisła objęła prowadzenie w 26. minucie po trafieniu Kristiana Vallo. Dokładnie 10 minut później do wyrównania doprowadził Hiszpan Chuca, ale potem boisko należało już tylko i wyłącznie do gospodarzy.
Jeszcze przed przerwą „Nafciarzy” na ponowne prowadzenie wyprowadził Davo. Gwoździe do trumny „Miedziowych” w doliczonym czasie gry wbili jeszcze Mateusz Lewandowski i Marko Kolar.
Złe skojarzenia z Wrocławiem. Jak Lech radzi sobie po reprezentacyjnych przerwach?
Pierwsza w sezonie pauza na mecze reprezentacji stanowiła zarazem novum, jeśli chodzi o czas jej trwania. Powrót do klubowej rzeczywistości po tak długiej przerwie to specyficzne wyzwanie. Dotychczas pod wodzą Nielsa Frederiksena poznański Lech sprawnie radził sobie ze wznawianiem rywalizacji w Ekstraklasie, choć nie ustrzegł się bolesnych potknięć.
Katowicka GieKSa pewnie rozprawiła się z Medalikami w spotkaniu 10. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zobacz skrót najciekawszych wydarzeń tego meczu.
Raków bez zmian. GKS Katowice wygrał spotkanie w Częstochowie
Przerwa na mecze reprezentacji miała być zbawienie dla kulejącego Rakowa Częstochowa. Nic bardziej mylnego. Medaliki z kretesem przegrały z GKS Katowice w drugim meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasa.