Na Estadio Mestalla sytuacja wraca do normy. Marne to jednak pocieszenie dla kibiców Valencia CF, którzy o sukcesach drużyny mogą od dłuższego czasu jedynie pomarzyć.
Valencia przegrała piąty mecz na własnym boisku
Nietoperze ostatnio zawodzą i w zasadzie nikogo to nie dziwi. Można się nawet pokusić o stwierdzenie, że sporą niespodzianką były dwie kolejne wygrane Valencii – z Espanyolem i Villarrealem. Przed tygodniem wróciło jednak stare i ekipa z Mestalla uległa UD Las Palmas.
W sobotę piłkarze z Walencji podejmowali na własnym obiekcie Eibar. Goście od początku prezentowali się bardzo przyzwoicie, a na prowadzenie udało im się wyjść przed upływem półgodziny gry. W 28. minucie Gonzalo Escalante dośrodkował wprost na głowę Sergio Enricha, który pokonał bramkarza Diego Alvesa.
Pod koniec pierwszej połowy sytuacja Nietoperzy zrobiła się jeszcze gorsza. Rywala bez piłki uderzył we własnym polu karnym Carlos Barragan, za co został wyrzucony z boiska. Sędzia natomiast podyktował rzut karny dla Eibaru. Jedenastkę na gola zamienił Adrian.
W tym momencie było już praktycznie pewne, że goście sięgną po trzy punkty. W drugiej połowie wynik zmienił się jeszcze dwukrotnie – za każdym razem na niekorzyść Valencii. Kolejne bramki zdobywali Dani Garcia i Enrich. Eibar w efekcie awansował na siódme miejsce w tabeli La Ligi.
Flick zdradza w sprawie Garcii. Wiadomo już, kiedy wraca do gry
Trener FC Barcelony zdradził, że Joan Garcia jest już gotowy do gry. Hansi Flick planuje wystawić go w podstawowym składzie na najbliższy mecz z Getafe.
Raphinha wciąż poza grą. Wiadomo, w których meczach Barcelony nie zagra
Raphinha wrócił do Barcelony z kontuzją, którą nabawił się w trakcie zgrupowania reprezentacji Brazylii. Hansi Flick nie będzie mógł jeszcze skorzystać ze swojego absolutnego lidera.