Murowania bramki nie będzie. Czas na bitwę na Aviva Stadium
W niedzielę wieczorem Węgrzy świętowali awans na przyszłoroczne mistrzostwa Europy we Francji. Dzień później o bilety na turniej bić się będą Irlandczycy i Bośniacy. Czy The Boys in Green dadzą żywiołowym kibicom zgromadzonym na Aviva Stadium powody do radości?
Aviva Stadium – to tutaj Irlandczycy będą walczyć z Bośniakami o awans na ME (foto: Ł. Skwiot)
W piątek w Zenicy podopieczni Mehmeda Bażdarevicia długo przeważali. Aż do 82. minuty mieli więcej z gry, ale zabrakło najważniejszego, czyli gola. Wreszcie Irlandczycy skorzystali z okazji i wyszli na prowadzenie za sprawą bramki Robbie’ego Brady’ego. Przed spotkaniem selekcjoner reprezentacji BiH zapewniał jednak, że jego piłkarze wcale nie boją się rywala i zamierzają go skutecznie zaatakować. Bramkarz The Boys in Green przekonał się o tym na kilka minut przed końcem spotkania, gdy Edin Dżeko wyrównał stan rywalizacji.
Wynik ten nie jest dla gospodarzy zbyt dobry. W końcu bramka strzelona na wyjeździe więcej szans na awans do Euro daje Irlandczykom. Tym bardziej, że rewanż odbędzie się na wypełnionym po brzegi Aviva Stadium. Asmir Begović woli się na tym nie skupiać.
– Atmosfera jest spokojna i pozytywna. Piątkowe spotkanie było ciężkie, tak jak oczekiwaliśmy. Teraz nastawiamy się na dobry rezultat. Damy z siebie wszystko i mam nadzieję, że osiągniemy rezultat, który da nam miejsce na Euro – mówi bramkarz BiH.
Znanym z walecznej gry Irlandczykom do awansu wystarczy bezbramkowy remis. Martin O’Neill nie chce jednak, by jego gracze skupiali się na kalkulacji.
– Przewaga wywalczona dzięki strzeleniu gola na wyjeździe mogłaby zostać roztrwoniona, gdybyśmy 90 minut stali we własnym polu karnym. To przepis na katastrofę – twierdzi selekcjoner.
Czy The Boys in Green uszczęśliwią swoją żywiołową publiczność, czy też pierwszy raz w historii awans na mistrzostwa Europy wywalczą Bośniacy? Bardziej prawdopodobny wydaje się pierwszy scenariusz, jednak gracze z Bałkanów raz już sprawili ogromną niespodziankę, wygrywając grupę G eliminacji do brazylijskiego mundialu.
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.
Klopp porządkuje kadrę. Wybrał pierwszego bramkarza
Jurgen Klopp rozpoczyna na nowo budowę reprezentacji Niemiec. Szkoleniowiec wybrał już pierwszego bramkarza. Wiadomo też, który golkiper nie otrzyma powołania.