Część swojej przygody z futbolem Maciej Murawski spędził w Grecji. Były pomocnik reprezentacji Polski ocenia szanse naszej kadry w meczu z podopiecznymi Fernando Santosa.
– Grecy mają niezły zespół, w którym jest kilku szybkich zawodników. Nie sądzę jednak, żeby nasz pierwszy rywal nastawiał się na grę z kontry. To są południowcy, którzy kochają atakować i długo utrzymywać się przy piłce. Kadra tego zespołu opiera się na gwiazdach dwóch największych greckich klubów – Panathinaikosu oraz Olympiakosu. Ich atutem jest olbrzymie doświadczenie wyniesione z gry w Lidze Mistrzów oraz poprzednim mundialu i ostatnich dwóch turniejach EURO – powiedział Murawski.
– Być może Grecy nie są tak mocni jak w 2004 roku, ale nie można ich lekceważyć. Ten zespół przeszedł przez eliminacje bez porażki, a w grupie wyprzedził bardzo silną Chorwację. Podczas EURO kluczową rolę odegra mentalność. Kiedy poczują się pewni siebiem, to mogą pójść nawet w ogień. Zdarzają się im jedna momenty dekoncentracji, w których popełniają proste błędy – zakończył były reprezentant Polski, a obecnie ekspert telewizyjny.
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.
Klopp porządkuje kadrę. Wybrał pierwszego bramkarza
Jurgen Klopp rozpoczyna na nowo budowę reprezentacji Niemiec. Szkoleniowiec wybrał już pierwszego bramkarza. Wiadomo też, który golkiper nie otrzyma powołania.