Przejdź do treści
Mundialowe karty

Polska Reprezentacja Polski

Mundialowe karty

Przed spotkaniem z Meksykiem w finałach mistrzostw świata reprezentacja Polski rozegra już tylko trzy mecze – dwa we wrześniu, jeden w listopadzie, najpewniej z Chile, choć umowa wciąż nie jest podpisana. Czasu na eksperymenty Czesław Michniewicz ma już bardzo mało, by nie powiedzieć – nie ma go w ogóle, przecież najbliższe spotkania z Holandią i Walią mają zagwarantować biało-czerwonym pozostanie w Dywizji A Ligi Narodów.


Dwa tygodnie przed startem zgrupowania Polski Związek Piłki Nożnej wysłał powołania na wrześniowe mecze LN do 41 zawodników występujących w klubach zagranicznych. W docelowej kadrze znalazło się miejsce dla 30 piłkarzy, w tym tylko dla trzech występujących w Ekstraklasie. Gracze z polskiej ligi nie znaleźli się na liście wcześniej powołanych, gdyż federacja wyszła z założenia, że nasze kluby nie będą czynić kłopotów z przyjazdem zawodników w przypadku otrzymania zaproszenia od selekcjonera. Zatem w sumie Czesław Michniewicz przed spotkaniami z Holandią i Walią wybrał kadrę z 44 piłkarzy.

Wersja autentyczna

Nazwiska zawodników, których kluby zostały poinformowane o „wstępnych” powołaniach, ale ostatecznie do Warszawy nie przyjechali, nie zostały ogłoszone. Wśród nich znalazł się jednak Rafał Gikiewicz – od dłuższego czasu prezentujący dobrą dyspozycję w Bundeslidze, niemniej konsekwentnie pomijany przez selekcjonerów. W zeszłym tygodniu Michniewicz przekonywał w siedzibie federacji, że gdyby Wojciech Szczęsny nie zdążył wrócić do pełni zdrowia do czasu zgrupowania, wówczas zaprezentowałby się bramkarz Augsburga. Fakt, że powołanie zostało wysłane do niemieckiego klubu nadaje autentyczności tej wersji zdarzeń. Co więcej, selekcjoner zapowiedział, że jeśli któryś z doświadczonych bramkarzy z dwójki Szczęsny i Łukasz Skorupski doznałby urazu wykluczającego z występu w finałach mistrzostw świata, najwyżej w kontekście zastępstwa będą stały notowania Gikiewicza.

Selekcjoner przedstawia sprawę jasno – jeśli z gry wypadnie jeden z doświadczonych bramkarzy, jego miejsce zajmie piłkarz ograny, jeśli natomiast uraz spotkałby golkipera młodego, w kadrze pojawi się zawodnik z mniejszym doświadczeniem. Dlatego też w miejsce Kamila Grabary we wrześniu szansę pokazania umiejętności otrzymał Radosław Majecki. Tyle że w przypadku młodych golkiperów taki scenariusz wcale nie musi obowiązywać w listopadzie, gdy ogłoszona zostanie lista zawodników powołanych na mundial. Gdyby bowiem do formy nie zdążył wrócić Grabara, selekcjoner najpewniej znajdzie miejsce dla trzech bramkarzy w kadrze na finały mistrzostw świata.

O składzie biało-czerwonych na turniej w Katarze wiadomo coraz więcej, choć nie wszystkie znaki zapytania zniknęły z głowy Michniewicza, zwłaszcza że nie wiadomo jak w przededniu ogłoszenia kadry na mundial przedstawiać się będzie sytuacja zdrowotna zawodników. Na ten moment Michniewicz skłania się ku rozwiązaniu, według którego do Azji zabierze pięciu napastników. Na wrześniowym zgrupowaniu pojawiło się czterech atakujących, ale o udziale w finałach mistrzostw świata mogą myśleć jeszcze Adam Buksa oraz Dawid Kownacki. Napastnik Lens dopiero wrócił do gry po kontuzji, więc wspólnie z selekcjonerem ustalił, że lepiej dla budowania jego pozycji w klubie będzie, jeśli zostanie we Francji, natomiast prezentujący w ostatnich tygodniach wysoką formę Kownacki sam poprosił Michniewicza, aby mógł skupić się na dojściu do optymalnej dyspozycji w Niemczech.

– Dawid zapowiedział, że jeśli uznam, aby pojawił się na zgrupowaniu we wrześniu, przyjedzie. Natomiast wie, że mimo dobrej gry nie jest jeszcze w idealnej formie, chciałby być pełnoprawnym członkiem reprezentacji, z szansami na grę – tłumaczył opiekun biało-czerwonych. – To dojrzałe podejście, nieobecność Dawida na wrześniowym zgrupowaniu absolutnie nie ogranicza jego szans na udział w turnieju w Katarze.


Oficjalne stanowisko selekcjonera w temacie Kownackiego nie różni się od… nieoficjalnego. W odróżnieniu od terminów czerwcowych, we wrześniu odbędą się tylko dwa spotkania biało-czerwonych. Szanse na minuty na boisku Kownacki miałby więc poważnie ograniczone – w spotkaniu z Holandią w wyjściowej jedenastce przyszykowane jest miejsce dla Roberta Lewandowskiego, natomiast mecz z Walią to z obecnej perspektywy duża zagadka, bowiem strategia na spotkanie z Brytyjczykami oparta zostanie na wyniku z pierwszego wrześniowego meczu w Warszawie. Na marginesie, temat nieobecności zawodnika Fortuny Duesseldorf na wrześniowym zgrupowaniu został dobrze „podany” także pod względem komunikacyjnym, przecież gdyby selekcjoner nie wytłumaczył sytuacji Kownackiego, nie uniknąłby pytań o brak powołania napastnika regularnie trafiającego do siatki w 2. Bundeslidze.

W każdym razie, w kontekście wyjazdu Kownackiego na mundial na korzyść piłkarza działa nie tylko fakt, że jest w dobrej dyspozycji oraz zna się dobrze z Michniewiczem, u którego był kapitanem reprezentacji młodzieżowej, ale też wszechstronność. Może nie tylko zabezpieczyć konkurencję na pozycji 9, bo również na skrzydłach, a wielozadaniowość, umiejętność wywiązania się z kilku ról na boisku będzie z pewnością atutem zawodników w trakcie wyboru kadry na turniej w Katarze.

Uatrakcyjnianie kongresu

Na „wstępne” powołanie od Michniewicza nie zapracował na przykład Łukasz Poręba, który coraz częściej występuje w Ligue 1, ale przed wrześniowym zgrupowaniem zapracowali na nie między innymi Tymoteusz Puchacz, Filip Jagiełło, Kamil Jóźwiak, Jacek Góralski, Krystian Bielik czy Paweł Bochniewicz. Nie znaleźli się jednak w docelowej kadrze z różnych względów – kontuzji, powrotów do gry po urazach czy nie najwyższej dyspozycji. To ostatnie dotyczy Jóźwiaka, który po przenosinach do Stanów Zjednoczonych w barwach Charlotte FC prezentuje się ze zmiennym skutkiem. Inna sprawa, że umieszczenie w kadrze na mundial Jóźwiaka i Karola Świderskiego wiąże się z kłopotem, gdyż ci zawodnicy najpewniej zakończą sezon ligowy już 9 października, kiedy w MLS odbędzie się Decision Day. Drużyna Polaków nadal zachowuje szanse awansu do fazy play-off, natomiast są one czysto teoretyczne – za Charlotte nie przemawia choćby terminarz. Jeśli zatem najbardziej realny scenariusz wejdzie w życie, Jóźwiak i zwłaszcza Świderski nie będą rozgrywać meczów o stawkę aż do startu turnieju, przez ponad miesiąc.

– Zastanawiamy się, jak rozwiązać tę sytuację – mówił Michniewicz w siedzibie PZPN. – Pojawiła się koncepcja, by obaj trenowali w tym czasie z polskimi drużynami, ale nie ma na to zgody Amerykanów. Zawodnicy Charlotte mają ćwiczyć z zespołem w Stanach Zjednoczonych i rozgrywać mecze towarzyskie, tak to na ten moment wygląda.

Kilka tygodni temu na łamach „PN” pisaliśmy, że szeroka kadra na finały mistrzostw świata składająca się maksymalnie z 55 nazwisk, z których wyłoni się turniejowy skład, nie zostanie podana do publicznej wiadomości. Plan ten uległ jednak zmianie. W dniach 18-20 października w Zakopanem odbędzie się bowiem Europejski Kongres Sportu i Turystyki. Wydarzenie organizowane jest między innymi przez Ministerstwo Sportu i Turystyki, więc „na górze” PZPN zapadła decyzja, by pomóc w medialnym uatrakcyjnieniu kongresu właśnie poprzez ogłoszenie podczas trwania imprezy szerokiej kadry reprezentacji Polski na finały mistrzostw świata. Inna sprawa, że na ten moment trudno przypuszczać, by Michniewicz wypełnił listę w całości – nie dlatego, że nie chce odkrywać wszystkich kart, po prostu aż tylu kandydatów do wyjazdu na mundial polski futbol nie posiada.

Kłopot w środku

Problemem przed meczami z Holandią i Walią pozostaje środek pola. Zostało przesądzone, że z powrotem do zdrowia na mundial nie zdąży Jakub Moder, forma sportowa Grzegorza Krychowiaka po występach w lidze Arabii Saudyjskiej będzie znakiem zapytania, miejsca w wyjściowych składach drużyn klubowych nie mają Szymon Żurkowski oraz Mateusz Klich. Zawodnik Leeds United w sześciu meczach tego sezonu Premier League spędził na boisku zaledwie 126 minut – dwa spotkania Pawi zostały przełożone w związku ze śmiercią królowej Elżbiety. Po wrześniowej przerwie na mecze reprezentacji Leeds na pewno rozegra dziewięć meczów, przy zachowaniu obecnej średniej minut na spotkanie (21), Klich do startu zgrupowania przed mundialem może rozegrać w pewnym sensie zaledwie dwa pełne mecze… Z kolei Żurkowski, który za kadencji Michniewicza coraz śmielej rozpychał się łokciami w pierwszej reprezentacji, nie ma miejsca w wyjściowej jedenastce Fiorentiny. Długo wydawało się, co byłoby korzystne dla reprezentacji, że Żurkowski nie zostanie we Florencji, że ponownie będzie występował w Empoli. Piłkarz również był niemalże tego pewien, po powrocie z wypożyczenia nadal wynajmował mieszkanie w Empoli, zakładał, że pod koniec okna transferowego wróci. Stało się inaczej. Dotychczas w sezonie 2022-23 na poziomie Serie A rozegrał raptem 30 minut, a mowa o zawodniku, dla którego selekcjoner szykował poważną rolę do odegrania w trakcie turnieju w Katarze.

– Powiedziałem Szymonowi, że ja nie chcę, żeby jechał na mundial, ja chcę, żeby grał na mundialu. Dlatego tak ważne było, aby występował w klubie, w którym będzie miał miejsce w wyjściowej jedenastce – tłumaczył selekcjoner w trakcie spotkania w PZPN.


Zestawienie środka pola pozostaje więc zagadką. Bielik powoli wraca do gry w Championship, natomiast na powołanie zawodnika Birmingham było za wcześnie, trudno też przypuszczać, by blisko gry w wyjściowym składzie z Holandią znajdował się Jakub Piotrowski. Z kolei zaproszenie do pierwszej reprezentacji Mateusza Łęgowskiego to zachęta dla zawodnika do dalszej pracy, w tym momencie nie należy go jeszcze traktować jako gracza, który pomoże drużynie na boisku. Niewykluczone zatem, że najbliżej wyjściowej jedenastki z zawodników występujących na pozycjach 6 i 8 są Krychowiak oraz Karol Linetty. Zwłaszcza gracz Torino dobrze rozpoczął obecny sezon, od startu rozgrywek Serie A występuje w wyjściowym składzie, co wcześniej nie było regułą. Michniewicz dopytywany był również o kandydaturę Damiana Dąbrowskiego – jest pod obserwacją sztabu szkoleniowego reprezentacji, niemniej na powołanie nadal nie zapracował. Co więcej, w tym momencie zawodnika Pogoni Szczecin w wyścigu o ewentualne miejsce w kadrze wyprzedził Radosław Murawski z Lecha Poznań, nie oznacza to jednak, że był blisko otrzymania powołania na wrześniowe mecze…

Zapunktować z Holandią

Selekcjoner przymierza się do spróbowania w meczu z Holandią systemu z trzema środkowymi obrońcami oraz wahadłowymi. Jeśli rzeczywiście tak się stanie, najpewniej z lewej strony boiska wystąpi Arkadiusz Reca. Nie jest to zawodnik pozbawiony mankamentów, popełniający jednak mniej błędów taktycznych niż choćby Tymoteusz Puchacz, dla którego zabrakło miejsca w kadrze, bo w sezonie 2022-23 na poziomie Bundesligi nie gra w ogóle, a pierwsze minuty w Lidze Europy dostał w minionym tygodniu. Inna sprawa, że pozycja Recy też nie jest przesadnie mocna – przy grze z wahadłami najpewniej będzie miał miejsce na boisku, ale gdyby selekcjoner zdecydował o występie z czwórką z tyłu, w klasyfikacji lewych obrońców nadal najwyżej stoją notowania tego prawego, Bartosza Bereszyńskiego.

Swoją drogą, ciekawe czy miejsce w wyjściowym składzie drużyny narodowej, przy założeniu gry czterema obrońcami, utrzymałby w tym momencie Jan Bednarek. Piłkarz Aston Villi ostatni raz na boisku pojawił się 23 sierpnia, jeszcze w barwach Southampton, więc pytanie o jego formę sportową w chwili rozpoczęcia zgrupowania z pewnością stanie się aktualne. Zwłaszcza że Jakub Kiwior regularnie występuje w lidze włoskiej i był jednym z odkryć czerwcowych meczów.

Remis w spotkaniu z Holandią, przy jednoczesnej porażce Walijczyków z Belgami, zapewni biało-czerwonym pozostanie w Dywizji A Ligi Narodów, dlatego o strategii na mecz z Walijczykami trudno w obecnej sytuacji cokolwiek powiedzieć. Wcześniejsze utrzymanie z pewnością rozwiąże selekcjonerowi ręce w kontekście rotacji i eksperymentów, jeśli jednak od wyniku spotkania w Cardiff zależeć będzie los Polaków wśród najlepszych, trudno przypuszczać, by Michniewicz postawił na ryzyko.

PRZEMYSŁAW PAWLAK

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 8/2026

Nr 8/2026

Polska Reprezentacja Polski

Jan Bednarek z debiutanckim golem w lidze portugalskiej! [WIDEO]

FC Porto wygrało 1:0 z Nacionalem w portugalskiej ekstraklasie. Jedynego gola w tym meczu zdobył reprezentant Polski Jan Bednarek.

Jan Bednarek z debiutanckim golem w lidze portugalskiej! [WIDEO]
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Urban tłumaczy powołania dla piłkarza Legii Warszawa. „To chłopak bardzo zaawansowany technicznie”

Jan Urban z ciekawą wypowiedzią! Selekcjoner reprezentacji Polski pochwalił jednego ze swoich kadrowiczów.

2025.11.14 Warszawa
Pilka nozna Kwalifikacje Mistrzostw Swiata 2026
Polska - Holandia
N/z Jan Urban
Foto Mateusz Porzucek PressFocus

2025.11.14 Warszawa
Football - FIFA World Cup 2026 Qualifying round Poland - Netherlands Warsaw PGE Narodowy
Polska - Holandia
Jan Urban
Credit: Mateusz Porzucek PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Jan Urban przekazał nowe wieści ws. urazu etatowego kadrowicza! Błyszczał w klubie

Jan Urban z ważnymi informacjami! Konkretnie chodzi o kontuzję jednego z kluczowych graczy reprezentacji Polski.

2025.10.08 Katowice
Pilka nozna Reprezentacja Polski Sezon 2025
Konferencja prasowa i trening reprezentacji Polski
N/z Jan Urban
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2025.10.08 Katowice
Football Polish National Team Season 2025
Konferencja prasowa i trening reprezentacji Polski
Jan Urban
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Kiedy mecze reprezentacji Polski w Lidze Narodów? UEFA podała szczegółowy terminarz

W czwartek jasne stało się, z kim reprezentacja Polski zmierzy się w kolejnej edycji Ligi Narodów. W piątek okazało się, kiedy to zrobi.

2025.09.07 CHORZOW  STADION SLASKI
MECZ PILKA NOZNA ELIMINACJE MISTRZOSTWA SWIATA
POLSKA vs FINLANDIA
N/Z JAKUB KAMINSKI ROBERT LEWANDOWSKI
FOTO: ARTUR KRASZEWSKI / PRESSFOCUS

2025.09.07 CHORZOW  STADION SLASKI
FOOTBALL WORLD CUP QUALLIFING
POLAND  vs FINLAND
N/Z JAKUB KAMINSKI ROBERT LEWANDOWSKI
FOTO: ARTUR KRASZEWSKI / PRESSFOCUS
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Jak Urban komentuje losowanie Ligi Narodów. „Nie przywiązujemy większej wagi do tego”

Polska poznała swoich rywali w jesiennej Lidze Narodów. Jan Urban na gorąco skomentował nadchodzących rywali w europejskich rozgrywkach.

2025.11.17 Malta
Pilka nozna Kwalifikacje Mistrzostw Swiata 2026
Malta - Polska
N/z Jan Urban (trener, head coach)
Foto Marcin Karczewski / PressFocus

2025.11.17 Malta
Football - FIFA World Cup 2026 Qualifying round
Malta - Poland
Jan Urban (trener, head coach)
Credit: Marcin Karczewski / PressFocus
Czytaj więcej