Bayern Monachium na finiszu letniego okna transferowego dokonał sporego wzmocnienia swojej kadry. Na Allianz Arenę trafił Philippe Coutinho, który został wypożyczony z Barcelony, ale jak wynika z informacji „Sport Bild”, nie wszyscy cieszą się z takiego obrotu spraw.
Thomas Mueller największym przegranym transferu Coutinho? (fot. Łukasz Skwiot)
Sprowadzenie Brazylijczyka do Monachium oznacza mniej więcej tyle, że będzie on zapewne piłkarzem pierwszego wyboru u Niko Kovaca. Żeby jednak Coutinho mógł grać, ktoś będzie musiał najpierw wypaść ze składu, a patrząc na pozycję, na której operuje nowy nabytek Bayernu można postawić tezę, że pierwszym poszkodowanym zostanie Thomas Mueller.
Philippe Coutinho może bez problemu grać na skrzydle lub poruszać się tuż za plecami napastnika, jednak sam nie ukrywa, że jego ulubioną pozycją jest tzw. „dziesiątka”, gdzie czuję się najlepiej i jest w stanie najwięcej dać drużynie. „Sport Bild” donosi, że Kovac chciałby w jak najpełniejszy sposób wykorzystać potencjał swojego nowego zawodnika i dlatego planuje zmianę taktyki.
Mistrz Niemiec ma przejść na system 4-2-3-1, w którym rolę wysuniętego napastnika pełniłby Robert Lewandowski. Za jego plecami grałby właśnie Coutinho, a na skrzydłach mogliby operować Kingsley Coman i Serge Gnabry. W takim ustawieniu wspomniany Mueller musiałby się pogodzić z rolą rezerwowego.
Lokalne media nie mają wątpliwości, że do przetasowań w zespole musi dojść i w najbliższych meczach Kovac będzie sprawdzał wspomniany wariant.
The expected change of the lineup/system between the Hertha game and the signing of Coutinho [SportBild] pic.twitter.com/X45HRIOxhb
Thomas Müller risks to be the biggest loser of this change. Coutinho would play as 10 behind Lewandowski. Coman on the left, Gnabry on the right. Only a place on the bench remains for Müller [@cfbayern, SportBild] pic.twitter.com/e1nZyJuFki
Cudowna interwencja Polaka w Bundeslidze! Majstersztyk [WIDEO]
FSV Mainz wygrało 2:1 z RB Lipsk na wyjeździe, a pełne 90 minut dla zwycięzców rozegrał Kacper Potulski. Polak popisał się też kapitalnym wślizgiem w końcówce meczu.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.