Polscy piłkarze, dowodzeni jeszcze przez Waldemara Fornalika, nie dostali się do finałów mistrzostw świata, więc brazylijski turniej obejrzą w telewizorach. To jednak nie oznacza, że Polaków zabraknie na mundialu, a mowa oczywiście o polskich kibicach. Ich nieformalny król, Andrzej Bobo Bobowski, który jest stałym bywalcem na wielkich turniejach już zabukował sobie 32-dniowy pobyt w Rio i okolicach. Nawet jednak taki weteran batalii o miano najlepszej drużyny globu narzeka na ceny, które są oferowane turystom z Europy.
Chcesz obejrzeć MŚ na żywo? Sięgnij głębiej do portfela
– Tak drogo nie było chyba jeszcze nigdy – mówi Bobo „PN”. – Szukałem na specjalistycznych stronach kompleksowej oferty na 32 dni i znalazłem nawet za… milion złotych. Rozumiem, że odległości między poszczególnymi miastami w Brazylii są ogromne, i trzeba je pokonywać samolotami, ale to mimo wszystko przesada. Podobnie jak cena około 50 tysięcy złotych za same tylko kwatery w interesującym mnie okresie.
Efekt jest taki, że kibic, który miał ambicje pobicia rekordu Guinnesa jeśli idzie o liczbę spotkań zaliczonych na mundialu – w rekordowym dla siebie turnieju, w Azji Bobo obejrzał 25 meczów na żywo – tym razem przymierza się do wypadu na 7, 8 meczów. Głównie tych, które zostaną rozegrane w Rio de Janeiro. – Ostateczne decyzje podejmę jednak dopiero po losowaniu grup finałowych – zastrzega jednak kibic. – Może potem łatwiej będzie o sponsorów?
Wspomniana ceremonia zostanie przeprowadzona już 6 grudnia. I trudno będzie ją przegapić.
Jesus Owono rozważa zakończenie kariery po śmierci Jesus de Miguela
Jesús Owono, bramkarz FC Andorra, rozważa zakończenie piłkarskiej kariery po tragicznym wypadku, do którego doszło podczas meczu z Tenerife. W wyniku zderzenia z 25-latkiem zmarł Jesus de Miguel. Golkiper bardzo przeżywa całe zdarzenie i obecnie korzysta z pomocy psychologicznej.
Koniec pewnej epoki w Portugalii. Jorge Jesus wskazał następcę Ronaldo
Cristiano Ronaldo zakończył reprezentacyjną karierę, a Portugalczycy muszą przyzwyczaić się do gry bez swojego wieloletniego lidera. Selekcjoner Jorge Jesus ogłosił już, kto przejmie opaskę kapitańską po 41-letnim napastniku. Wybór padł na Bernardo Silvę.
Bartosz Salamon w sztabie reprezentacji narodowej? Sensacyjne wieści!
Bartosz Salamon może rozpocząć zupełnie nowy etap swojej kariery. Jak informują albańskie media, 35-letni obrońca dołączył do sztabu szkoleniowego tamtejszej kadry.