– Nie mamy kompletu punktów. To duży minus dla nas. Mecz toczył się w strasznie trudnych warunkach. Oba zespoły miały problem, żeby zapanować nad piłką. Byliśmy nieskuteczni. Graliśmy zbyt nerwowo. Może za szybko chcieliśmy strzelić – po zakończonym remisem 1:1 meczu z Podbeskidziem zastanawiał się trener Widzewa, Radosław Mroczkowski.
– Może gdyby piłka po strzale Eduardsa wpadła, to inaczej wszystko by się ułożyło. W drugiej połowie straciliśmy bramkę. Całe szczęście, że udało się szybko wyrównać. Oczywiście, remis nie jest dla nas wynikiem w pełni satysfakcjonującym, bo chcieliśmy wygrać. Ale punkt zawsze cieszy, bo się go dopisuje, a nie odejmuje – przyznał Mroczkowski.
– Ta liga jest tak wyrównana, że każdy z każdym może wygrać. Podbeskidzie nie jest chłopcami do bicia – dodał trener łodzian.
Ból głowy Siemieńca. Jagiellonia musi radzić sobie bez dwóch ważnych ogniw
Problemy kadrowe mogą przyprawiać Adriana Siemieńca o ból głowy. W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Dumy Podlasia nie będzie mógł korzystać z Nika Prelca i Norberta Wojtuszka.
Jest kara dla trenera Wieczystej. Żelijko Kopić złamał zasady dyskwalifikacji
Żelijko Kopić został ukarany, przez Komisję Ligi, dyskwalifikacją na mecz z Rakowem Częstochowa. Chorwat nie poprowadzi w tym spotkaniu ,,żółto-czarnych'' bezpośrednio z ławki rezerwowych. Jest to konsekwencja złamania zasad wcześniejszego zawieszenia.
Błaszczykowski zabrał głos po klasyku. ,,To jest szukanie wymówek i robienie po złości”
Jakub Błaszczykowski wypowiedział się na temat zamknięcia sektora gości dla kibiców Wisły Kraków. Były piłkarz zwraca uwagę na nadmierny wpływ kibiców na decyzje podejmowane przez kluby.
Pereira o wychowankach Lecha. ,,Piłkarzom na zajęciach brakuje motywacji”
Portugalski obrońca Lecha wypowiedział się na temat systemu szkolenia. 30-latek ma zarzuty do braku motywacji młodych graczy i ich zbyt szybkiej sprzedaży przez klub.