Za drużyną Widzewa Łódź czwarty mecz sparingowy podczas letnich przygotowań. Po potyczkach ze Szczerbcem Wolbórz, Dolcanem Ząbki oraz Sandecją Nowy Sącz łodzianie zmierzyli się z Bogdanką Łęczna. Choć od 67. minuty gospodarze prowadzili 1:0, to zeszli z boiska pokonani.
– Po tym meczu można mieć różne odczucia. W pierwszej połowie nasza gra wyglądała lepiej niż po przerwie. Na samym początku spotkania stworzyliśmy sobie cztery okazje podbramkowe. Dwie z nich były 100%. Niestety nie wykorzystali ich Davydas Sernas i Krzysiek Ostrowski. Gol zdobyty na początku meczu mógł wpłynąć na poprawienie jakości naszej gry. Niestety tak się nie strzało – ocenia trener łodzian, Radosław Mroczkowski.
W drugiej połowie gol wreszcie padł. Na listę strzelców wpisał się Piotr Grzelczak. Niestety kilka chwil później łęcznianie doprowadzili do wyrównania. W ostatnich minutach zdobyli także zwycięską bramkę.
– Znów popełniliśmy błąd, który nie może nam się przytrafić. Zawodnik Górnika znalazł się na pozycji sam na sam i bez problemu zdobył bramkę. Później nasza gra wyglądała nieco nerwowo. Ostatecznie przegraliśmy. Musimy poprawić koncentrację. Błędy będą rozliczane – mówi Mroczkowski.
Fatalna pomyłka Rodado! Tak piłkarz Wisły zmarnował karnego
Angel Rodado przestrzelił rzut karny. Jedenastka była podyktowana po faulu na Jakubie Krzyżanowskim. W przypadku zdobycia gola Wisła mogła jeszcze walczyć o zdobycz punktową w Poznaniu.
Łubik mocno po porażce z Lechem. ,,Nie przyjeżdżamy, żeby dać d*** do tyłu i wybronić 0:0”
Marcel Łubik dosadnie ocenił porażkę w Poznaniu. Piłkarz Wisły mówił, że Krakowianie zawsze chcą walczyć o zwycięstwo. Golkiper ,,Białej Gwiazdy'' docenił również klasę i jakość Lecha.
Cztery gole w Poznaniu! Błysk polskiej młodzieży i pomyłka Rodado
Lech Poznań wygrał 3:1 z Wisłą Kraków. Młodzi Polacy, Antoni Kozubal i Jakub Krzyżanowski zapisali się w protokole meczowym, zdobywając po golu. ,,Biała Gwiazda'' mogła złapać kontakt w samej końcówce, ale Angel Rodado fatalnie wykonał jedenastkę.