David Moyes nie jest już menedżerem Sunderlandu. Szkocki szkoleniowiec zrezygnował z pracy po spadku do Championship.
– David przez cały sezon niestrudzenie pracował, by wywalczyć dla klubu utrzymanie w Premier League. Teraz postanowił odejść i to nie pobierając żadnej rekompensaty za rozwiązanie umowy. To pokazuje jego charakter – powiedział prezes klubu, Ellis Short cytowany przez oficjalną stronę internetową klubu.
Sunderland ma za sobą fatalny sezon. „Czarne Koty” były zdecydowanie najsłabszym zespołem ligi, zaliczyła nawet serię siedmiu meczów bez strzelenia gola. Sunderland zajął ostatnie miejsce w tabeli, a Moyes nie chciał iść w ślady Rafaela Beniteza. Hiszpan rok temu spadł z Newcastle do Championship, ale już wywalczył awans do Premier League.
– Życzę piłkarzom, kibicom i mojemu następcy, by szybko udało im się wrócić do angielskiej ekstraklasy – zakomunikował Moyes.
Niepowodzenie w Sunderlandzie, to kolejna nieudana praca Moyes. Szkota po latach sukcesów w Evertonie, potem nie poradził sobie w Manchesterze United czy Realu Sociedad San Sebastian. W Sunderlandzie pracował przez niespełna rok.
Gwiazdor negocjuje z Arsenalem. Niebawem ogłoszenie nowej umowy
Declan Rice negocjuje przedłużenie swojego kontraktu z ,,Kanonierami''. 27-latek gra tam od 2023 roku. Nowa umowa ma zawierać podwyżkę pensji.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.