Trener Realu Madryt, Jose Mourinho, udzielił wywiadu w ostrych słowach wypowiadając się na temat sposobu traktowania przez hiszpańskich arbitrów jego osoby oraz drużyny, którą prowadzi. Zdaniem Portugalczyka boiskowi rozjemcy w La Liga są niesprawiedliwi.
W czwartek Królewscy zagrają rewanżowy mecz Pucharu Króla z odwiecznym rywalem – Atletico, na bardzo nieprzyjaznej ziemi jaką jest murawa Estadio Vicente Calderon. Mourinho postanowił podgrzać atmosferę przed zbliżającym się pojedynkiem derbowym. – Nie twierdzę, że sędziowie w Hiszpanii mają złe intencje. Fakty są jednak takie, że popełniają oni sporo błędów. Było ostatnio dużo rzutów karnych nie odgwizdanych na naszą korzyść, a które nam się należały – stwierdził The Special One.
Portugalczyk miał sporo pretensji do arbitra niedawnego spotkania ligowego z Almerią, pana Pereza Lasy, który jego zdaniem skrzywdził Real Madryt i przyczynił się do sensacyjnego podziału punktów w tym meczu (1:1). – Kiedyś powiedziałem już, że inne są reguły dla mnie, a zupełnie inne dla reszty. Historia wciąż się powtarza – przyznał trener Blancos, odnosząc się także, ironicznie, do przewidywanej reakcji fanów Atletico na swoją osobę podczas czwartkowego meczu. – Co powinienem zrobić? Nie pojawić się na ławce rezerwowych? Nie, nie jestem gotowy, by się z nimi spotkać, zostanę w hotelu.
Barcelona osłabiona w El Clasico. Ważny zawodnik nie wziął udziału w treningu
Barcelona nie przystąpi do niedzielnego meczu z Realem Madryt w najsilniejszym możliwym składzie. W ostatnim treningu znów nie uczestniczył ważny piłkarz.
To będzie cel transferowy Barcelony. Powodem są częste kontuzje
,,Duma Katalonii'' podczas zimowego okienka transferowego zamierza poszukać doświadczonego środkowego obrońcy. Powodem są coraz częściej pojawiające się kontuzje na tej pozycji. Do tej pory ,,Blaugrana'' wzmacniała głównie ofensywę.
Real Madryt zmienia podejście do gali Złotej Piłki. Jak informuje „L’Equipe”, przedstawiciele Królewskich pojawią się na tegorocznej ceremonii, która odbędzie się 26 października w Londynie.