Menedżer Chelsea, Jose Mourinho, apeluje o większe restrykcje wobec klubów nieprzestrzegających finansowego fair play. Portugalczyk uważa, że obecne kary są niesprawiedliwe i nie odstraszają przed kolejnymi zabronionymi działaniami.
Mourinho chciałby większych restrykcji wobec klubów nieprzestrzegających FFP
Manchester City został za nieprzestrzeganie FFP ukarany grzywną w wysokości 50 milionów funtów, jednak zapłaci tylko 20 milionów, jeśli będzie postępować zgodnie z zasadami w następnych sezonach.
Skład The Citizens w LM został natomiast ograniczony do 21 zawodników, jednak Mourinho uważa, że kary są zbyt łagodne, a kluby będą przestrzegać reguł tylko w przypadku, gdy sankcje zostaną zaostrzone. – Czy kary są sprawiedliwe? Nie sądzę. Moim zdaniem pierwszym, co należałoby zrobić, jest odejmowanie punktów i odbieranie tytułów – mówi.
Mourinho twierdzi, że bogate kluby mogą sobie pozwolić na zwycięstwa nawet kosztem grzywien. – Jeśli masz wystarczający kapitał, by obejść finansowe fair play, wtedy wygrywasz tytuł, płacisz karę i dalej robisz to samo – kontynuuje. – Natomiast jeśli wiesz, że kolejną edycję LM zaczniesz z sześcioma ujemnymi punktami albo że zamiast w LM zagrasz w Lidze Europy… To wydaje się bardziej sensowne – kończy Portugalczyk.
Manchester City spadnie z Premier League! Oto prognozowana kara
Manchester City może stanąć w obliczu jednej z najpoważniejszych kar w historii Premier League. Brytyjski dziennikarz ujawnił, jaki scenariusz może czekać 10-krotnych mistrzów Anglii.