– Rewanż z Norwegami trochę siedzi w naszych głowach, chociaż w tej chwili najważniejszy jest mecz z Podbeskidziem. Wiemy, że mamy nad czym pracować – powiedział przed sobotnią potyczką zawodnik Legii, Jakub Kosecki.
W pierwszych dwóch kolejkach mistrzowie Polski zdobyli komplet punktów w imponującym stylu. – Legia powinna wygrywać efektownie. Doskonale o tym wiemy i ciężko na to pracujemy. Zdarzają się słabe występy, w których nic nam nie wychodzi. Po meczach zastanawiamy się, co poszło źle. Na szczęście mamy dobrego szkoleniowca, który potrafi wyciągnąć odpowiednie wnioski i przenieść je na treningi – mówi legionista.
W Warszawie Podbeskidzie zagra bez Roberta Dejmana. – Zobaczymy jak wiele zespół stracił po odejściu Słowaka. Z drugiej strony szeregi „Górali” zasilili dwaj nasi zawodnicy, którzy z pewnością wzmocnili drużynę – uważa Kosecki.
W sobotę możemy być świadkami pojedynków dwóch filigranowych skrzydłowych. – Kto jest szybszy? Niech będzie, że Olek Jagiełło. Dam mu fory przed spotkaniem – zapowiada reprezentant Polski.
W piątek nie mogło zabraknąć pytań o mecz z Molde. – Nie wiem, dlaczego rozegraliśmy tak fatalną pierwszą połowę w Norwegii. Trener wskazał nam w przerwie, co powinniśmy zmienić. My dostosowaliśmy się do jego uwag i w drugiej części wszyscy zobaczyli inny zespół. Gdybyśmy w taki sposób grali przez 90 minut, to dzisiaj rozmawialibyśmy w inny sposób. Trudno mi wytłumaczyć, dlatego scenariusz z Walii powtórzył się w środę. Każdy z nas bardzo chciał i nadal chce, aby to wyglądało lepiej. Podczas treningów ciężko pracujemy, aby poprawić nasze mankamenty – twierdzi pomocnik Legii.
Czy w Norwegii legionistom zabrakło pewności siebie? – Dobrze czuję się pod względem fizycznym, a pewności nabiera się po każdym dokładnym zagraniu i minucie spędzonej na boisku. Czasami po prostu czegoś brakuje, coś nie wychodzi. My na szczęście mieliśmy problemy tylko w pierwszej połowie, później odwróciliśmy losy spotkania, a mecz kończyliśmy w przewadze liczebnej – przypomina Kosecki.
Tabela Ekstraklasy po 10. kolejce. Zmiany w dolnych rejonach
Zakończyliśmy zmagania w dziesiątej serii gier PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wygrana Motoru w Radomiu sprawiła, że ekipa Johna Carvera znalazła się pod kreską.
Nadrabianie zaległości w Katowicach. Czy Gieksa wskoczy do strefy pucharowej [LIVE]
GKS Katowice i Wieczysta Kraków zmierzą się w zaległym meczu 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy. W razie zwycięstwa, podopieczni Rafała Góraka mogą awansować do sterfy europucharów.
Szalona końcówka w Radomiu! Motor wyrwał zwycięstwo w ostatniej akcji
Po emocjonującym spotkaniu Motor w doliczonym czasie gry zdobył bramkę na 3:2 i ostatecznie wygrał z Radomiakiem Radom. Bohaterem gości okazał się Christopher Simon.