Młodzieżówka rozgromiona we Włoszech. Awans na EURO może uciec Orłom Brzęczka
Reprezentacja Polski U-21 nie zdołała samodzielnie wywalczyć bezpośredniego awansu, wysoko przegrywając z Włochami. Liczyć będziemy musieli na jutrzejszą wpadkę Greków.
Młodzieżowa reprezentacja Polski U-21 skradła serca kibiców. Podopieczni Jerzego Brzęczka jak burza przeszli przez wszystkie dotychczasowe spotkania bez straty choćby punktu. Biało-Czerwona defensywa przez 9 spotkań straciła jedynie dwie bramki i zajmowała miejsce na pozycji lidera eliminacyjnej tabeli.
Ostatnim spotkaniem, decydującym o awansie na Mistrzostwa Europy lub też ich braku, było to z Włochami, rozgrywane w Pescarze. Biało-Czerwoni fatalnie weszli w mecz i już po kwadransie przegrywali 0:1 po trafieniu Koleosho.
Kadra Azzurri nie zatrzymała się i podwoiła prowadzenie. W 26. minucie gola strzelił Ndour. Na krótko po zmianie stron skompletował on dublet, podwyższając na 0:3 dla Włoch. Wkrótce później na 0:4 trafił Lipani.
Polacy pierwszą bramkę zdobyli w 65. minucie. Jej autorem został Daniel Mikołajewski, który na murawie zameldował nam się po przerwie. Niestety, zaledwie kilkadziesiąt sekund później Włosi ponownie nam odskoczyli po golu, którego zdobył Fini.
I choć w 85. minucie spotkania Jakub Żewłakow zdobył drugą bramkę dla naszego zespołu, historia ponownie się powtórzyła – rywale odpowiedzieli tym samym po minucie gry, ustalając wynik na 2:6.
Wysoka porażka to fatalna informacja w kontekście bezpośredniego awansu na czempionat Starego Kontynentu. Bramki stracone z Włochami przybliżyły nas do Greków, którzy jutro zmierzą się Irlandią Północną.
No i obnażyło to „szelekcjonera” Brzęczyka. Nic nadzwyczajnego nie potrafi.
jag
5 października, 2026 21:48
Obrona – tragedia, Pieńko – jak nazwisko mówi, dobry do lasu (nie ma ani przyspieszenia, ani techniki, ani strzału – piłkarz dziwoląg), Mazurek za wolne decyzje, coś tam chłopcy z prawej flanki pokazali, reszta do zapomnienia. Żegnaj wuja, nie wiele umiesz, ale próbuj cytując klasyka.
Pav
5 października, 2026 22:48
Brzęczyszczykiewicz to taki sam zakuty łeb jak Turban. Kto ich ku.wa wybiera, flaszka Kuleszy?
To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie
Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.
Boniek ostro o Goncalo Feio. „Jesteśmy głupim narodem”
Goncalo Feio przyznał niedawno, że w przyszłości chciałby zostać selekcjonerem reprezentacji Polski. Do tych słów bardzo mocno odniósł się Zbigniew Boniek.
Były trener Legii chce poprowadzić reprezentację Polski
Goncalo Feio nie wyklucza, że w przyszłości obejmie reprezentację Polski. Były szkoleniowiec Legii Warszawa przyznał w rozmowie z portugalskim Desporto ao Minuto, że chciałby spróbować swoich sił w roli selekcjonera.
Nie było paru bardzo waznych piłkarzy i pogrom….
No i obnażyło to „szelekcjonera” Brzęczyka. Nic nadzwyczajnego nie potrafi.
Obrona – tragedia, Pieńko – jak nazwisko mówi, dobry do lasu (nie ma ani przyspieszenia, ani techniki, ani strzału – piłkarz dziwoląg), Mazurek za wolne decyzje, coś tam chłopcy z prawej flanki pokazali, reszta do zapomnienia. Żegnaj wuja, nie wiele umiesz, ale próbuj cytując klasyka.
Brzęczyszczykiewicz to taki sam zakuty łeb jak Turban. Kto ich ku.wa wybiera, flaszka Kuleszy?
Tam w PZPR(N) mają babę z portierni, która losuje tych lolków