Przejdź do treści
Mistrzowski alfabet PSG: Potwór z ludzką twarzą

Ligi w Europie Inne ligi

Mistrzowski alfabet PSG: Potwór z ludzką twarzą

Superpuchar, Puchar Ligi, mistrzostwo i – zapewne już za kilka dni – także Puchar Francji. A wszystko w ciągu jednego sezonu. Historyczny rezultat może świadczyć o bezprzykładnej hegemonii Paris Saint-Germain, ale wielki mistrz okazywał także słabości.

Dominatorzy

Giganci żegnają się z Premier League – KLIKNIJ!

AJ Auxerre
Ten klub będzie rywalem PSG 30 maja w finale Pucharu Francji i stanowić będzie ostatnią przeszkodę w wyścigu o zapisanie się w historii francuskiego futbolu. Nikt dotąd nie zdobył potrójnej korony (Ligue 1, PL i PF), a co dopiero poczwórnej.

Budżet
Nieosiągalny dla konkurencji, trzykrotnie wyższy niż drugiego w tej klasyfikacji AS Monaco i ponad 20 razy wyższy niż najuboższej Bastii. W sumie: 490 milionów euro.

Cabaye, Yohan
Kiedy Paris SG wykupił go z Newcastle United za 25 milionów euro, wydawało się, że środkowy pomocnik reprezentacji Francji będzie ostoją najlepszej klubowej jedenastki nad Sekwaną. Stało się inaczej. Najczęściej był rezerwowym, nie potrafił udowodnić, że jest lepszy od konkurentów i zasługuje na miejsce w drugiej linii, czyli powinien zająć miejsce w magicznym trójkącie. Niestety, Marco Verratti, Blaise Matuidi i Thiago Motta mieli inne zdanie, a na nieszczęście Cabaye’a eksplodował formą Javier Pastore. – To dziwny moment w mojej karierze, wcześniej niczego takiego nie przeżywałem. Ta sytuacja jest dla mnie niezwykle istotna, bo chcę grać na Euro 2016 – podkreśla 29-letni pomocnik.

Dybala, Paulo
Palermo stanowi ulubiony kierunek wycieczek skautów i kolejnych dyrektorów sportowych PSG. To właśnie na Sycylii upolowali bramkarza Salvatore Sirigu i Pastore. Blisko było kolejnego hitowego transferu. Jeszcze miesiąc temu prezydent US Palermo Maurizio Zamparini przekonywał: – Dybala to nowy Leo Messi. Dziś, jeśli chcesz kupić Messiego, ile musisz zapłacić? 200 milionów euro, 300? Jestem w kontakcie z Nasserem Al-Khelaifim i agentem Dybali. Dla PSG byłaby to wspaniała inwestycja na przyszłość. Chciałbym sprzedać go za 40 milionów euro, ale poprosiłem Nassera o 10 milionów więcej – rzekł. Dziś to już sprawa nieaktualna. Mający polskie korzenie Dybala grać będzie w Juventusie Turyn. W tej sytuacji polskie akcenty w PSG wciąż będą ograniczały się do bramkarki Katarzyny Kiedrzynek i – jak się wydaje – Katii Krzekowiak, odpowiedzialnej między innymi za klubowy PR.

El Flaco

Lipiec 2011 roku. Francuzi płacą 43 miliony euro za Pastore, który początek w nowym otoczeniu ma imponujący. Nikt nie ma wątpliwości, że jest wart wydanych pieniędzy. W premierowym sezonie zdobywa
13 bramek w lidze. Potem jednak następuje powolny zjazd. Często nie gra, a jak już, to zawsze w cieniu innych gwiazd. Sytuacja zmienia się dopiero w tym sezonie. W przekroju całego kto wie, czy właśnie El Flaco, czyli Chudzielec, nie był najlepszym graczem mistrzów. Podrywał zespół w trudnych chwilach, rozgrywał, dryblował, strzelał. Bilans bramek i asyst (5+12) jest kapitalny. – Jego talentu nie da się racjonalnie wytłumaczyć, jest nieprzewidywalny – mówił po meczu z Niceą Laurent Blanc. Jeszcze mocniej nad renesansem rosłego pomocnika rozpływa się słynny Eric Cantona: – Na dziś najlepszym zawodnikiem świata, najbardziej ekscytującym graczem planety, jest Pastore. On ma w sobie coś specjalnego. Potrafi zrobić z piłką coś, czego inni nie są w stanie sobie wyobrazić. Nie znam innego tak kreatywnego zawodnika na świecie.

Fair play
Prawdziwy bat na grzbiet takich klubów jak mistrz Francji. Praktycznie nieograniczony dostęp do petrogotówki trafił pod kontrolę UEFA. Program FFP, czyli Finansowego Fair Play, zakłada przestrzeganie pewnych zasad, czyli utrzymywanie choćby odpowiedniego poziomu strat w stosunku do zysków. PSG w poprzednim sezonie zostało ukarane m.in. grzywną w wysokości 20 milionów euro właśnie za naruszenie zasad FFP. Wygląda na to, że w trudnej chwili pomoże Michel Platini. Szef UEFA w rozmowie z telewizją RTL zapowiedział złagodzenie finansowych rygorów. W stolicy Francji zacierają ręce.

Golfowa piłeczka
Rzadko zdarza się taki sezon, by Paryż dwukrotnie ogrywał Marsylię, a tak stało się 9 listopada w stolicy (2:0) i 5 kwietnia na Stade Velodrome (3:2). Przy okazji meczu w Marsylii doszło do skandalu. Kilometr przed stadionem kibice zaatakowali autokar wiozący gości. Pojazd obrzucono rozmaitymi przedmiotami. W pewnym momencie obok głowy Zlatana Ibrahimovicia trzasnęła szyba. Nie była to jednak kula pistoletowa, ale silnie rzucona piłeczka golfowa.

Hojność
Nie ma lepszego miejsca zarobkowania dla futbolistów niż Paryż. Ibrahimović, David Luiz, Edinson Cavani inkasują ponad 10 milionów euro rocznie, Thiago Silva w ubiegłym roku zgarnął z tytułu pensji i premii aż 23 miliony, najwięcej na świecie. Dosłownie kilkanaście dni temu serwis Sporting Intelligence podał, że mistrz Francji wydaje rocznie na same pensje średnio 5,3 miliona funtów na głowę (ponad 100 tysięcy tygodniowo), a taki wynik sytuuje go na czele globalnej listy płac. PSG wyprzedziło dotychczasowego lidera, czyli Manchester City, a w pierwszej dziesiątce znalazły się tylko dwa kluby niepiłkarskie – baseballowe LA Dodgers i NY Yankees.

Italia
Żywi, daje, ale i odbiera. To drenując kluby Serie A, paryżanie zbudowali team, który nie ma sobie równych nad Sekwaną. Verratti, Ibra, Thiago Motta, Thiago Silva, Pastore, Ezequiel Lavezzi, Sirigu – wszyscy przybyli z Italii. Ale też nie wszyscy z nich są do końca zadowoleni z pozycji w drużynie, a włoskie kluby po latach kryzysu, także finansowego, podnoszą głowę. I próbują odzyskać tak utracone pozycje, jak i gwiazdy. Roberto Mancini pragnie, by do Interu wrócił Thiago Motta, Sky Sport Italia donosił, że Ibra może wrócić też do Mediolanu, ale do czerwono-czarnej części miasta. Cavani ponoć nawet miał już ustalić warunki czteroletniego kontraktu z Juventusem, AS Roma chce bocznych obrońców – Lucasa Digne’a i Gregory’ego van der Wiela oraz Yohana Cabaye’a. Na Półwysep Apeniński może wrócić Lavezzi, wszakże według „Le Parisien” Al-Khelaifi wyraził zgodę na transfer.

Jak to leciało…
Było dziwnie, przynajmniej w lidze. Zaangażowanie Les Parisiens na czterech frontach spowodowało, że w pewnym momencie mistrzostwo zaczęło się oddalać. Drużyna silniejsza pod każdym względem co najmniej dwukrotnie od rywali okazywała niespodziewanie często słabość. – To był dla nas pod względem psychicznym cięższy sezon od poprzedniego, bo długo w nim cierpieliśmy – przyznał Maxwell. Drużyna zanotowała co prawda tylko trzy porażki (jak przed rokiem), ale też aż 11 remisów! Zespół rozkręcał się bardzo wolno. Po pierwszych ośmiu kolejkach miał już pięć punktów straty do OM. Końcówka października i listopad były jednak wyśmienite – piłkarze Laurenta Blanca wygrali dziewięć kolejnych meczów, w tym dwa w Champions League. Kluczowym momentem był grudniowy obóz przygotowawczy w Marrakeszu. Trwał tylko pięć dni, ale drużyna wróciła odmieniona, mocno zintegrowana. Od 20 marca drużyna na krajowym podwórku wygrała 11 kolejnych meczów!

Koszulki
Jak wyglądać będzie nowy zespół w sezonie 2015-16, tego nie wie jeszcze nikt. Wiadomo jednak, że zmianie ulegną trykoty. Wciąż obowiązują umowy z Nike i Emirates, ale ciemniejsze będą rękawki, a zamiast biegnącego przez środek pionowego biało-czerwonego paska będzie czerwony z cieniutkim tylko białym obramowaniem. Charakterystyczny element zmieniał się wielokrotnie. Wprowadził go w latach 70. ubiegłego wieku prezydent klubu, którym był… Daniel Hechter, znany współczesny projektant mody, którego wyroby można kupić w każdej galerii handlowej także w Polsce. W 1988 roku zrezygnowano z jego koszulek, by pod presją kibiców wrócić do pomysłu sześć lat później. Co ciekawe – w 2006 roku wymyślono stroje brązowe z monogramami imitującymi innego znanego dyktatora mody, Louisa Vuittona.

Londyn

Znów nie powiódł się zamiar podbicia Ligi Mistrzów, ale wyeliminowanie Chelsea Londyn w niezwykłych okolicznościach pozwoliło uwierzyć w możliwości tej drużyny. Wiara ta na Barcelonę oczywiście nie starczyła, niemniej to na Stamford Bridge narodził się team spirit. Kamery telewizyjne wychwytywały ukrytego za szybą (pancerną?) Romana Abramowicza i prezesa Al-Khelaifiego, który przycupnął dla odróżnienia tuż za ławką rezerwowych swojej drużyny, żyjącego z trenerem i piłkarzami.

Łał!
A raczej wow, ale potrzebowaliśmy literki Ł. Maxwell i Ibrahimović to najwięksi przyjaciele w drużynie. W minionym już sezonie Ibra popisał się jedną z najpiękniejszych asyst właśnie przy golu przyjaciela. Ten jednak nie ma sentymentów. W meczu z Lille (6:1) zdobył bramkę w 27 sekundzie gry, a analiza filmu wykazała, że gol Brazylijczyka padł o 24 setne sekundy szybciej niż Ibrahimovicia w sezonie 2012-13. Cóż, rekord Ligue 1 od tej pory nie należy już do Szweda…

Montpellier
Dopiero 16 maja, w 37, czyli przedostatniej, kolejce Paryż zapewnił sobie mistrzostwo. Pieczęć postawił w Montpellier, na La Mosson, i było to o tyle znamienne, że właśnie tam cieszono się z ostatniego tytułu w erze przedparyskiej. Sezon 2011-12 był pierwszym, w którym w klubie już rządzili Katarczycy, a mimo to małemu Montpellier udało się zdobyć złoto.

Nominowani przegrani
Francuski Związek Piłkarzy na finiszu sezonu wręczył swoje nagrody. Mimo że wśród czwórki nominowanych piłkarzy było aż trzech paryżan – Ibrahimović, Verratti i Pastore, to pogodził ich Lacazette. Natomiast w drużynie roku znalazło się aż sześciu przedstawicieli mistrza kraju (jeszcze Thiago Silva, David Luiz i Maxwell).

Obsesja
Liga Mistrzów. Wciąż co prawda znajduje się po drodze ktoś silniejszy od Les Parisiens, ale katarscy właściciele wierzą, że w końcu uda im się zbudować drużynę idealną i mężczyźni nie będą musieli zazdrościć sekcji piłkarskiej kobiet, która w tym roku awansowała do finału Ligi Mistrzyń. Ale na razie nie pomagają nawet astronomiczne premie. Za wyeliminowanie Chelsea Londyn każdy z zawodników otrzymał ćwierć miliona euro (informacje „Le Parisien”), gdyby udało im się dostać do półfinału rozgrywek, wzbogaciliby się o 450 tysięcy, finał został wyceniony na 700 tysięcy, a triumf na okrągły milion.

Pauleta, Pedro
Legendarny napastnik paryskiego klubu wciąż pozostaje najlepszym strzelcem w jego historii. W ciągu pięciu lat strzelił w sumie 109 goli. Jego rekord jest jednak mocno zagrożony. Tylko trzech sezonów potrzebował Ibrahimović, by uzbierać 106 trafień…

Rozwód?
Sięgając po ostatni tytuł z PSG, Ibracadabra wygrał mistrzostwo krajowe ósmy raz w ostatnich dziewięciu latach. Ale w tym sezonie był jak cały klub, czyli jak tytułowy potwór z ludzką twarzą. Wiadomo, że jest najlepszy, ale zdarzały mu się ludzkie odruchy i słabostki. Prześladowały kontuzje (stracił przynajmniej dwa miesiące), dręczyły dyskwalifikacje (za słynne słowa o Francji, Francuzach, sędziach i całej lidze w ogóle), rozegrał w związku z tym jedną trzecią mniej spotkań niż Cavani, a mimo to strzelił więcej goli. Kontrakt ma jeszcze przez rok. Zostanie czy nastąpi nieoczekiwany rozwód? Niedawno anonimowy informator „Aftonbladet” doniósł dziennikowi, że 19 marca Zlatan składał wniosek o wizę (nie turystyczną, ale uprawniającą do stałego pobytu) na wyjazd do Stanów Zjednoczonych, w domyśle: MLS. Czy to jednak prawda? Z tym szwedzkim tabloidem Ibra chyba nigdy nie miał dobrych stosunków…

Statystyki

Garść liczb opublikowanych po wywalczeniu tytułu w 37 kolejce, czyli przed ostatnim weekendem: najwyższe zwycięstwo – 6:0 z Guingamp, największe posiadanie piłki – 75,7 procent z Evian, największa liczba strzałów – 28 z Lens, najwięcej wygranych pojedynków – 62 procent z Caen, najwięcej celnych strzałów w sezonie – 54 Cavaniego, najwięcej udanych dryblingów – 86 Lucasa, najwięcej udanych podań – 2527 Verrattiego, najwięcej przechwytów – 75 Thiago Silvy, najwięcej wygranych pojedynków – 254 Verrattiego.

Trener
Blanc, najlepszy szkoleniowiec sezonu, stanowisko objął w lipcu 2013 roku po Carlo Ancelottim. Miał wzloty i potknięcia, ale generalnie dwa lata pracy zamknął sześcioma (na razie) trofeami. Nic dziwnego, że otrzymał podwyżkę, która pozwala mu księgować 7 milionów euro rocznie. PSG jest czwartą, po OL, OM i SE, drużyną w historii francuskiej ligi z trzema tytułami z rzędu. Właściwie jedynym problemem Blanca było odpowiednie zestrojenie formacji ofensywnych, czyli pogodzenie interesów wszystkich gwiazd. Szczególnie widoczne było to w momencie, kiedy nie mógł przez dłuższy czas grać Ibrahimović. Bez niego żwawszy był Cavani, który chyba lepiej rozumiał się z Pastore, odżywał też Lavezzi. Po meczu z Lille „L’Equipe” napisała, że współpraca całej trójki momentami przyprawiała o dreszcze.

Urusa żal

Czy Cavani sprawdza się w Paryżu, czy nie, jest szczęśliwy czy wolałby odejść? Trudno pojąć, skąd te wątpliwości, skoro mając u boku maszynę do zdobywania bramek, czyli Ibrę, Urugwajczyk w drugim sezonie strzelił 18 goli w lidze, czyli jeszcze więcej niż w pierwszym (16). Nie lubi ataku pozycyjnego, woli kontrę, nie jest wybitnie wyszkolony technicznie, ale za to zdrowie zostawia, harując od pola karnego do pola karnego. A przecież na pewno nie jest mu łatwo funkcjonować w klubie, którego jest najdroższym w historii nabytkiem (64 miliony euro).

Wódz
Znaczy kapitan. Najlepszy obrońca L1, a może na świecie – Thiago Silva. W meczu z Montpellier po raz setny wyprowadził drużynę na boisko z opaską na ramieniu, z czego 69 takich potyczek okazywało się zwycięskimi. Jego rodak Rai miał zaszczyt uczynić to 71 razy. W historii klubu jest tylko sześciu setników: Paul Le Guen (101), Frederic Dehu (106), Claude Makelele (113), Pauleta (114) i Dominique Bathenay (220).

Zamiennik
Alexandre Lacazette ze snajperskiego tronu zrzucił samego Ibrahimovicia i jest największym skarbem Lyonu. Kiedy tylko pojawił się przeciek o zainteresowaniu PSG (najlepiej w pakiecie z Nabilem Fekirem), zrobiło się gorąco. – Takie spekulacje mają na celu destabilizację mojego zespołu – zaznaczył trener OL Hubert Fournier. Pożyjemy, zobaczymy, co z tego wyniknie. W najgorszym razie paryżanie będą musieli zadowolić się zamiennikiem, czyli Romualdem Lacazette’em, 21-letnim pomocnikiem drugiej drużyny PSG…


Zbigniew MUCHA



Artykuł został opublikowany w najnowszym numerze Tygodnika „Piłka Nożna”

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 38/2026

Nr 38/2026

Ligi w Europie Inne ligi

Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”

W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.

Tymoteusz Puchacz seen during UEFA Champions League 2026 2027 league phase game between teams of Manchester United, ManU and Sabah FC Ernest Kolodziej/Ball Raw Images Manchester Old Trafford England Copyright: xErnestxKolodziejx ernestkolodziej_manchester_sabah_2627_OL_2368
2026.09.10 Manchester
pilka nozna , liga Mistrzow
Manchester United - Sabah Baku
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie

Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.

Jakub Kiwior celebrating with his teammates after goal seen during Betclic League game between teams of Casa Pia AC vs FC Porto in Estadio Municipal de Rio Maior Luis Loureiro/Ball Raw Images Rio Maior Estadio Municipal de Rio Maior Portugal Copyright: xLuisxLoureirox LuisLoureiroCasapiaPorto-6369
2026.09.12 Rio Maior
pilka nozna liga portugalska
Casa Pia AC - FC Porto
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Kolejny gol Polaka za oceanem. Co na to selekcjoner? [WIDEO]

Mateusz Bogusz zdobył bramkę w starciu Houston Dynamo FC z Cincinnati. Dla polskiego pomocnika był to już szósty gol w tym sezonie MLS.

Orlando, Florida, USA, April 18, 2026, Houston Dynamo midfielder Mateusz Bogusz #19 rushes upfield at Inter&Co Stadium.  (Photo by Marty Jean-Louis/Sipa USA)
2026.04.18 Orlando
pilka nozna amerykanska liga MLS
Orlando City SC - Houston Dynamo
Foto Marty Jean-Louis/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Są nowe wieści o Pietuszewskim. Trener ,,Smoków” ogłasza

Oskar Pietuszewski znajdzie się w kadrze na niedzielny klasyk z Benficą. Trener Porto nie wymienił go na liście nieobecnych.

22nd April 2026 Dragao Stadium, Porto, Portugal Taca de Portugal, FC Porto versus Sporting Lisboa Oskar Pietuszewski of FC Porto DanielxCastro/DiaEsportivo
2026.04.22 Porto
pilka nozna puchar Portugalii
FC Porto - Sporting Lizbona
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”

Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.

CHICAGO, USA - September 9: Robert Lewandowski (9 Chicago Fire FC) argues with Rodrigo De Paul (7 Inter Miami CF) and Maximiliano Falcon (37 Inter Miami CF) during the Major League Soccer game between Chicago Fire FC and Inter Miami CF at Soldier Field on Wednesday September 9 in Chicago, USA (Photo by Shaina Benhiyoun/SPP/Sipa USA)
2026.09.09 Chicago
pilka nozna amerykanska liga MLS
Chicago Fire FC - Inter Miami CF
Foto Sports Press Photo/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej