Piłkarze Śląska Wrocław dotarli już do Podgoricy, gdzie w środę zmierzą się z miejscową Budućnostią w pierwszym meczu drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów.
Po nieco ponad dwuipółgodzinnym locie piłkarze Śląska wylądowali w stolicy Czarnogóry, gdzie przywitała ich śródziemnomorska pogoda, a termometry wskazywały 31 stopni Celsjusza. Tuż przed podejściem do lądowania mistrzowie Polski mogli podziwiać piękne czarnogórskie krajobrazy.
– Prawie jak w Afryce – komentowali wrocławscy zawodnicy, obserwując spaloną słońcem ziemię.
Po przylocie piłkarze WKS-u w eskorcie policji dotarli do hotelu, gdzie zostali bardzo miło powitani przez obsługę. Po zakwaterowaniu zjedli obiad, a następnie dostali kilka chwil wolnego.
Na godz. 16.30 planowany jest podwieczorek, a cztery godziny później odbędzie się trening na stadionie jutrzejszego rywala Śląska. Nieco wcześniej, bo o godz. 20, trener Orest Lenczyk spotka się z dziennikarzami na przedmeczowej konferencji prasowej.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.