Lech Poznań w Lubinie miał przełamać niemoc, jednak nie zdołał wygrać z Zagłębiem. Piłkarze mistrza Polski zdołali tylko zremisować z Miedziowymi 1:1 i byli gorszą drużyną tego spotkania.
Jak nie idzie, to nie idzie. Lech Poznań po trzech rozegranych meczach w PKO BP Ekstraklasa wciąż ani razu nie zdobył kompletu punktów. W meczu przeciwko Zagłębiu Lubin niewiele brakowało, a mistrz Polski po raz trzeci z rzędu dopisałby porażkę do swojego konta. Trafienie w drugiej części spotkania pozwoliło jednak wywalczyć co najwyżej jeden punkt na stadionie w Lubinie.
W pierwszej połowie starcia Zagłębia z Lechem nie działo się kompletnie nic godnego uwagi. Gra koncentrowała się w środkowej części boiska i żadna z drużyn nie wypracowała widocznej przewagi. Nieco lepiej spisywali się gracze Zagłębia, którzy jako jedyni do przerwy oddali jeden, celny strzał w kierunku bramki. Dobrze interweniował jednak Filip Bednarek, który zdołał sparować uderzenie.
Po przerwie spotkanie się ożywiło i werwy nabrali szczególnie lubinianie, którzy intensywnie atakowali bramkę Lecha, przenosząc ciężar gry w okolice pola karnego gości. W 58. minucie Łukasz Łakomy wykorzystał dogranie Cheikhou Dienga i skutecznie uderzył z dalszej odległości na bramkę Lecha.
Lech nie wyglądał najlepiej w drugiej części spotkania, jednak punktem zwrotnym było pojawienie się na boisku Joao Amarala. Portugalczyk ożywił grę zespołu i w kilka minut po pojawieniu się na placu gry sprokurował rzut karny, Kacper Bieszczad sfaulował portugalskiego zawodnika i później nie zdołał obronić strzału Ishaka z 11 metrów.
Przez kilka następnych minut Lech starał się zdobyć gola na wagę prowadzenia, jednak później Zagłębie znów grało lepiej. Lech w końcówce spotkania odpowiedziało uderzeniem Amarala, jednak piłka postawiła stempel na słupku.
Lech po trzech rozegranych meczach w lidze ma zdobyty punkt na 12 możliwych do zgarnięcia oczek, przez co plasuje się w strefie spadkowej. Zagłębie jest w lepszym położeniu i po czterech meczach ma 5 oczek i zajmuje dziewiątą lokatę.
Złe skojarzenia z Wrocławiem. Jak Lech radzi sobie po reprezentacyjnych przerwach?
Pierwsza w sezonie pauza na mecze reprezentacji stanowiła zarazem novum, jeśli chodzi o czas jej trwania. Powrót do klubowej rzeczywistości po tak długiej przerwie to specyficzne wyzwanie. Dotychczas pod wodzą Nielsa Frederiksena poznański Lech sprawnie radził sobie ze wznawianiem rywalizacji w Ekstraklasie, choć nie ustrzegł się bolesnych potknięć.
Katowicka GieKSa pewnie rozprawiła się z Medalikami w spotkaniu 10. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zobacz skrót najciekawszych wydarzeń tego meczu.
Raków bez zmian. GKS Katowice wygrał spotkanie w Częstochowie
Przerwa na mecze reprezentacji miała być zbawienie dla kulejącego Rakowa Częstochowa. Nic bardziej mylnego. Medaliki z kretesem przegrały z GKS Katowice w drugim meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasa.