Mistrz Anglii obniża oczekiwania finansowe wobec skrzydłowego
Bayern Monachium usilnie stara się o Luisa Diaza, ale do tej pory Liverpool konsekwentnie odrzucał oferty mistrza Niemiec. Teraz jednak ma się to zmienić.
Luis Diaz nie jest zadowolony ze swojej sytuacji w Liverpoolu FC (50 meczów we wszystkich rozgrywkach, ale nie zawsze w pełnym wymiarze czasowym). Pierwotnie sytuację Kolumbijczyka chciała wykorzystać FC Barcelona, ale ostatecznie zdecydowała się na transfer Marcusa Rashforda. Teraz do gry 28-latka wkroczył Bayern Monachium, który widzi w nim zawodnika, z powodzeniem mogącego występować na kilku pozycjach w ataku
Sęk w tym, że pierwsza oferta Bawarczyków w wysokości 68 mln euro, z miejsca została odrzucona przez mistrzów Anglii. Ich wymagania finansowe wobec potencjalnego kupcy wynosiły bowiem minimum 80 mln euro. Diaz co prawda poleciał z The Reds na tournee do Azji, ale ze względu na transferowe zamieszanie z jego udziałem, nie znalazł się w kadrze na sobotni mecz kontrolny z AC Milan.
Understand Luis Diaz is getting close to a move to Bayern and likely for under €80m. Still some work to be done. Diaz heading to Tokyo with the rest of the #LFC team, but an agreement with Bayern is not far off. 🇨🇴 pic.twitter.com/QgEyL2L7YZ
Dziennikarz Ben Jacobs poinformował jednak na portalu x, że LFC pogodził się z faktem, że może mieć problem z uzyskaniem 80 mln euro za Diaza (tym bardziej, że z klubem z Anfield Road wiąże go kontrakt do 30 czerwca 2027 r.). The Reds są więc skłonni sprzedać go za zdecydowanie mniejsze pieniądze. Włodarze Bayernu wkrótce znów więc mają wznowić rozmowy ws. transferu 63-krotnego reprezentanta Kolumbii.
Menedżer Arsenalu przestrzega przed euforią. „To nic nie znaczy”
Po pewnym zwycięstwie z Sunderlandem AFC, Arsenal FC prowadzi w tabeli Premier League już z dziewięciopunktową przewagą. Menedżer "Kanonierów", Mikel Arteta przestrzega jednak kibiców przed przesadnym optymizmem.
Fernandes wskazał autora sukcesów MU. „Wie, co to znaczy”
Zwycięstwo z Tottenhamem Hotspur było już czwartym z rzędu Manchesteru United pod wodzą tymczasowego menedżera, Michaela Carricka. Bruno Fernandes nie jest jednak zaskoczony takim obrotem wydarzeń.
Uraz nowego piłkarza Liverpoolu. Wzmocni „The Reds” od początku przyszłego sezonu
Jeremy Jacquet, który od 1 lipca przeniesie się na Anfield, nabawił się groźnie wyglądającej kontuzji. Na tę chwilę nie wiadomo, jak poważny jest uraz młodzieżowego reprezentanta Francji.