AS Monaco miało ogromne problemy w meczu na własnym terenie z AS Saint-Etienne. Ostatecznie dzięki trafieniu z końcówki spotkania gospodarzom udało się zainkasować komplet punktów.
Dla układu tabeli w górnej części tabeli ten mecz miał spore znaczenie. Czwarte AS Monaco podejmowało siódme w stawce AS Saint-Etienne. Różnica punktowa pomiędzy tymi zespołami wynosiła zaledwie dwa „oczka”.
Wyrównany poziom widoczny był również na murawie. Na boisku oglądaliśmy sporo zaciętej walki, ale brakowało widowiskowych akcji i przede wszystkim goli.
Dopiero w 82. minucie spotkania zobaczyliśmy jedyne trafienie. Wówczas rzut karny na gola zamienił Fabinho, który tym samym zapewnił trzy punkty AS Monaco.