Podczas piątkowej transmisji z meczu Macedonia – Polska Mateusz Borek poinformował, że transfer Arkadiusza Milika z Górnika do Bayeru Leverkusen jest już w zasadzie przesądzony. Sam piłkarz podczas pomeczowej rozmowy z Bożydarem Iwanowem nie chciał jednak potwierdzić tych rewelacji.
Nic jednak dziwnego, że zawodnik nie chce rozmawiać na ten temat, bo po pierwsze otrzymał od klubu i swojego menedżera wyraźny nakaz trzymania języka za zębami, a po drugie przed zawodnikiem są jeszcze medyczne testy, które musi przejść w Leverkusen.
Milik nie poleci więc w sobotę z resztą drużyny do Warszawy. Chwilę później, bo o godzinie 10:40 będzie już siedział w czarterowym samolocie linii Sunexpress i z południa Turcji uda się bezpośrednio do Niemiec, konkretnie na lotnisko w Duesseldorfie, skąd do Leverkusen pozostaje już tylko 30 kilometrów.
Jeśli więc wszystko dobrze pójdzie, młody napastnik z Polski sobotni mecz Bayeru obejrzy już jako nowy piłkarz Aptekarzy. Bayer zagra w sobotę na BayArena z Hamburgerem SV.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.