Milik dla PN: Drużyna przyjęła mnie dobrze, piłka krąży szybciej niż w Polsce
Arkadiusz Milik przebywa obecnie w Portugalii, gdzie z Bayerem Leverkusen przygotowuje się do rundy wiosennej niemieckiej Bundesligi. W piątek reprezentant Polski odbył dwa pierwsze treningi z nowym klubem i jak przyznał w rozmowie z PilkaNozna.pl, był pod wrażeniem otwartości, z jaką został przyjęty przez kolegów z drużyny.
-Trenujemy w znakomitych warunkach. Mamy dwa piękne boiska wyłącznie do naszej dyspozycji, mieszkamy w luksusowym hotelu, a do tego atmosfera jest świetna. Pokój dzielę z Sebastianem Boenischem, który zgodnie z tym co zapowiedział, od początku bardzo mi pomaga. Podobnie zresztą jak Andrzej Buncol (były reprezentant Polski, aktualnie opiekun zespołu U-17 w akademii Bayeru – przyp.) – wyznał Arkadiusz Milik po pierwszym dniu zajęć w nowym klubie.
– W piątek mieliśmy dwa treningi, na których przede wszystkim ćwiczyliśmy z piłkami. Odbyliśmy też sporo małych gierek i muszę przyznać, że w Bayerze piłką operuje się trochę szybciej niż w Polsce – ocenił młody reprezentant Polski.
– Przed pierwszym treningiem w szatni pojawiłem się jako jeden z pierwszych. Kolejni zawodnicy, którzy przybywali witali się ze mną i byli bardzo mili. Nowi koledzy zaskoczyli mnie otwartością, a niektórzy także poczuciem humoru. Z większością z nich zamieniłem kilka zdań, oczywiście z pomocą Sebastiana. Na razie nie najlepiej znam język niemiecki, ale intensywnie nad tym pracuję – zapewniał były gracz Górnika Zabrze.
W czasie dziesięciodniowego zgrupowania w Portugalii Bayer Leverkusen rozegra trzy mecze sparingowe. Rywalami Aptekarzy będą zespoły Hannoveru 96, SC Heerenveen i NEC Nijmegen.
Hoeness spokojny o los gwiazdy. „Czuję się jak w domu”
Bayern Monachium pracuję nad nową umową dla Harry`ego Kane`a. W stolicy Bawarii są jednak optymistami ws. pozostania angielskiego napastnika na Allianz-Arena.