Im bliżej otwarcia styczniowego okna transferowego, tym coraz więcej pojawia się spekulacji na temat przyszłości Arkadiusza Milika. W ostatnich tygodniach sporo mówiło się o możliwym wypożyczeniu napastnika do innego klubu, ale jak wynika z tych najświeższych informacji, niewykluczone, że Polak definitywnie zmieni otoczenie.
Arkadiusz Milik zmieni w zimie barwy klubowe? (fot. Reuters)
Przypomnijmy, że Milik w ciągu kilkunastu ostatnich miesięcy dwukrotnie zrywał więzadła krzyżowe (w dwóch różnych nogach – red.), co mocno wyhamowało jego karierę. Reprezentant Polski na początku nowego roku ma wrócić do gry, ale jego szanse na regularne występy w Napoli są dość niewielkie. Dlatego też w klubie z Kampanii myślano o wypożyczeniu napastnika do słabszej drużyny, by tam mógł się ograć i wrócić do optymalnej formy. W tym kontekście najczęściej wymieniano Chievo Werona.
„Tuttosport” donosi jednak, że do gry wkroczył kolejny klub, który chce pozyskać Arkadiusza Milika na zasadzie definitywnego transferu. Chodzi o Torino, które zamierza zaproponować Napoli Adema Ljajicia w ramach wymiany. Serb coraz częściej sprawia poważne problemy wychowawcze i dlatego w Turynie chcą skorzystać z okazji i oddać go do innego klubu.
Urodzony w Tychach 23-letni Milik trafił do Neapolu w lecie 2016 roku z Ajaksu Amsterdam. Na San Paulo zapłacono za niego aż 32 miliony euro.
W trwającym sezonie napastnik wystąpił na wszystkich frontach w zaledwie pięciu meczach. W tym czasie udało mu się strzelić dwa gole.
Juventus reaguje na kontuzję Grabary. Szykuje się powrót do Turynu
Po kontuzji Kamila Grabary, Juventus FC na gwałt potrzebuje klasowego dublera dla Guglielmo Vicario. Włoskie media donoszą, że turyńczycy mają już na oku potencjalnego następcę Polaka.
Włoskie media podzielone w ocenie Zielińskiego po hicie. Nie brakuje krytycznych głosów
Włoskie media oceniły występ Polaka w hitowym starciu z Romą. Największe zarzuty kieruje się wobec defensywnych poczynań Polaka. W ofensywie też nie błyszczał.