Wobec
niepewnej przyszłości Gonzalo Higuaina w Milanie, klub z San Siro
rozgląda się za potencjalnym następcą Argentyńczyka. Zdaniem
włoskich dziennikarzy, do Mediolanu może przenieść się po
sezonie Krzysztof Piątek.
Higuain
przeniósł się z Juventusu do Milanu w sierpniu ubiegłego roku.
Rossoneri zapłacili aż 18 milionów euro za wypożyczenie
argentyńskiego napastnika na sezon 2018/19. Klub z Mediolanu posiada
opcję wykupienia 31-latka za 36 milionów euro, jednak istnieje
prawdopodobieństwo, że z niej nie skorzysta: jak na razie Higuain
nie zachwyca, w dotychczasowych 20 występach w Serie A oraz Lidze
Europy zdobył tylko osiem bramek.
W
tej sytuacji szefowie Milanu rozglądają się za potencjalnym
wzmocnieniem ataku. Jak informuje „La Gazzetta dello Sport”, klub
z San Siro planuje pozyskać w czerwcu robiącego furorę w Genoi
Krzysztofa Piątka. Na przeszkodzie może jednak stanąć cena za
Polaka: napastnik kupiony pół roku temu za około cztery miliony
euro, po tak udanych występach na włoskich boiskach kosztować
będzie kilkanaście razy więcej.
Do
tej pory w 21 meczach w Serie A i Pucharze Włoch Piątek strzelił
łącznie 19 goli. W rozgrywkach ligowych reprezentant Polski ma na
koncie 13 trafień – w klasyfikacji najlepszych snajperów
wyprzedza go tylko Cristiano Ronaldo z Juventusu, który zdobył o
jedną bramkę więcej.
Media: Alaba zagra we Włoszech. Będzie dzielił szatnię z Polakami
Wszystko wskazuje na to, że David Alaba karierę kontynuować będzie na Półwyspie Apenińskim. Jak donosi Fabrizio Romano, były piłkarz Realu Madryt dogadał się z Udinese.
Gattuso wyjaśnia sytuację Przyborka w Lazio. „To bardzo ciekawy, młody piłkarz”
W tym sezonie Adrian Przyborek nie rozegrał jeszcze ani jednej minuty w barwach SS Lazio. O sytuację 19-letniego pomocnika został zapytany Gennaro Gattuso.
Po tym, jak Kamil Grabara nabawił się poważnej kontuzji, Stara Dama ruszyła na poszukiwania nowego bramkarza. Do zespołu Luciano Spallettiego ma dołączyć Neto.
Kibice AS Romy wierzą w triumf w Serie A w tym sezonie, ale po meczu z Interem odczuwają niedosyt, bo zespół Gian Piero Gasperingiego prowadził 2:0, by zremisować 2:2.