To był nasz piąty mecz w ciągu dwóch tygodni i to zmęczenie się w końcu skumulowało. Gdybyśmy byli w takiej dyspozycji jak w spotkaniu z Wisłą Kraków, pewnie dzisiaj byśmy wygrali – po starciu z Lechią (1:1) powiedział kapitan Śląska Wrocław, Sebastian Mila.
– Przed meczem pewnie byśmy na remis narzekali, ale po meczu musimy być zadowoleni. Przy odrobinie szczęścia mogliśmy nawet wygrać. Nie ma co jednak narzekać, zdobyliśmy punkt i musimy się cieszyć – ocenił Mila.
– Dla mnie to był wyjątkowy mecz i to z dwóch powodów. Po pierwsze graliśmy z Lechią, której kibicuję, a po drugie na ławce trenerskiej siedział Bogusław Kaczmarek, który jako pierwszy dał mi szansę gry w ekstraklasie – przypomniał zawodnik Śląska.
Mecz przyjaźni w Katowicach na remis! Wielkie wydarzenie na Śląsku
GKS Katowice w meczu towarzyskim zremisował z zaprzyjaźnionym Banikiem Ostrawa 1:1. Niestety dla drużyny Rafała Góraka, ale Mateusz Wdowiak zszedł z urazem.