– Moje indywidualne wyniki to zasługa dobrej drużyny, kolegów i zaufania trenera – mówi kapitan Śląska Sebastian Mila, który w czterech ostatnich meczach wpisywał się na listę strzelców.
– Dla mnie to niesamowita sprawa i bardzo cieszę się, że mam taką passę, ale przede wszystkim cieszę się, że jako drużyna też mamy dobrą serię. Widać po nas naprawdę duży postęp. Doszliśmy do finału Pucharu Polski i nie zamierzamy na tym poprzestawać. Chcemy wygrać z Legią i wywalczyć to trofeum – zapowiada Mila.
– Chciałbym podkreślić, że mogę cieszyć się i myśleć pozytywnie dzięki drużynie. Gdyby nie każdy z tych piłkarzy, z którymi siedzę w szatni, to nie byłoby możliwe – podkreśla kapitan mistrza Polski.
Mecz przyjaźni w Katowicach na remis! Wielkie wydarzenie na Śląsku
GKS Katowice w meczu towarzyskim zremisował z zaprzyjaźnionym Banikiem Ostrawa 1:1. Niestety dla drużyny Rafała Góraka, ale Mateusz Wdowiak zszedł z urazem.