– Wygraliśmy drugie spotkanie z rzędu, ale twardo stąpamy po ziemi. Paradoksalnie pomogła nam czerwona kartka dla Lebiego Smolarka – powiedział Adrian Mierzejewski po wygranej Polonii Warszawa 1:0 z Lechem Poznań.
Mecz był bardzo wyrównany, ale gdy przy stanie 0:0 czerwoną kartkę dostał Smolarek zdawało się, że kwestią czasu jest bramka dla Lecha. Tymczasem Polonia zaczęła grać jeszcze lepiej, a na pewno uważniej. I osiem minut przed końcem przeprowadziła decydującą akcję. Właśnie Mierzejewski dośrodkował z lewej strony boiska, Bruno posłał głową piłkę w kierunku bramki, zaś Artur Sobiech z powietrza, z bliska trafił pod poprzeczkę.
– W jakimś stopniu pomogła nam czerwona kartka. Wygląda na to, że gdybyśmy grali po jedenastu to skończyłoby się 0:0. Zaczęliśmy walczyć jeden za drugiego, walczyliśmy strasznie. Cieszy, że drugi raz z rzędu wychodzimy z ciężkiej sytuacji. W Kielcach przegrywaliśmy już po dwóch minutach. Tu wygraliśmy grając w osłabieniu. To idzie w dobrym kierunku. Jednak spokojnie do tego podchodzimy. Cieszymy się, że wygraliśmy drugie spotkanie z rzędu. Zdajemy sobie sprawę, że byliśmy na 13. pozycji w tabeli, czyli bardzo nisko. Twardo stąpamy po ziemi. Chcemy przedłużyć tę passę. Próbujemy grać podobnie jak wcześniej, ale przynosi to znacznie lepsze efekty. Trener trochę nam odpuścił, dlatego może złapaliśmy trochę świeżości – cieszył się kapitan Polonii.
Trener po porażce Jagiellonii: Wracamy do fundamentów. Ten proces jest bolesny
Mikołaj Łuczak, który zastępuje zawieszonego Adriana Siemieńca, podsumował porażkę Jagiellonii Białystok z Zagłębiem Lubin. Szkoleniowiec ocenił spotkanie jako wyrównane. – Widzimy poprawę w pewnych aspektach i obraliśmy właściwy kierunek – podkreślił.
Fredi Bobić, obecny dyrektor sportowy Legii Warszawa, nie jest preferowanym kandydatem do zastąpienia Markusa Kröschego w Eintrachcie Frankfurt. Niemiecki klub rozważał możliwość jego powrotu, ale na razie skupia się na innych nazwiskach.
Korona poinformowała, że Jacek Zieliński został zwolniony z obowiązku pełnienia funkcji trenera. 65-letni szkoleniowiec opuszcza Kielce po ponad dwóch latach.
Poważna kontuzja Ondřeja Lingra. Piłkarz Korony przeszedł operację
Ondřej Lingr doznał poważnego urazu w niedzielnym meczu z Lechem Poznań. Badania wykazały częściowo otwarte złamanie prawego kąta żuchwy z przemieszczeniem. Piłkarz przeszedł już operację, która zakończyła się pomyślnie.