Trener Polonii Warszawa, Czesław Michniewicz kilkakrotnie podkreślił na spotkaniu z mediami, że dla niego najważniejsze jest to, co bezpośrednio zależy od drużyny – wyniki trzech ostatnich meczów. Stara się odciągać myśli zespołu od deklaracji prezesa Wojciechowskiego.
– Gdzieś to siedzi w tyle głowy każdego z nas, ale staramy się o tym jak najmniej mówić. Powiedziałem zawodnikom, że ta sytuacja jest dla nas trudna, bo taka decyzja prezesa powoduje wkradanie się większej niepewności. Niemniej jednak wszystko zależy od nas. Jeśli dobrze zagramy 3 następne mecze, wtedy będzie duża szansa na grę w pucharach i to będzie szansa dla każdego z nas, aby odnaleźć się w Polonii lub innym klubie – przyznał Michniewicz.
– Teraz każdy będzie grać dla Polonii, ale także dla siebie. Chciałbym, aby zawodnicy tak do tego podchodzili. Nie chcę, by ktoś tutaj rozpaczał, że stało się coś złego. Deklaracja prezesa jest taka jaka jest, musimy się z tym pogodzić. Dla nas najważniejsze będzie to co się stanie w następnych meczach. Od tego zależy nasza przyszłość – stwierdził opiekun „Czarnych Koszul”.
W przedostatniej kolejce sezonu 2025-26 błysnęli przede wszystkim gracze Lecha Poznań, Motoru Lublin i Rakowa Częstochowa. Ponadto w naszej jedenastce kolejki znalazło się także miejsce dla przedstawicieli Jagiellonii Białystok, Legii Warszawa oraz Korony Kielce.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.