Pierwsza połowa nie stała na najwyższym poziomie. Może miały na to wpływ światła, które na chwilę przygasły i trudno nam się grało? Oczywiście żartuję – po spotkaniu z Widzewem 1:1 mówił trener Podbeskidzia Czesław Michniewicz.
– Nie stworzyliśmy wiele sytuacji, bo jeden strzał z dystansu Slobody to było wszystko. W drugiej połowie zagraliśmy troszeczkę inaczej. Staraliśmy się zdobyć bramkę i udało nam się to po strzale Rudiego Urbana, ale niestety popełniliśmy ten sam błąd, co wiosną i szybko straciliśmy gola. Wtedy mieliśmy jednak dwie bramki przewagi, a dzisiaj tylko jedną, więc mecz zakończył się remisem – analizował Michniewicz.
– Jadąc do Łodzi na pewno mieliśmy obawy, jak zaprezentuje się nasza drużyna bez dwóch czołowych zawodników – Chmiela i Koniecznego. Zmiennicy i debiutant Bujok pokazali się jednak z dobrej strony. Na pewno przy lepszych okolicznościach mogliśmy wygrać, ale mogło być też gorzej. Ostatecznie zremisowaliśmy i – jak to mówi trener Michał Probierz – dwa punkty zostały w PZPN – zakończył opiekun „Górali”.
Ból głowy Siemieńca. Jagiellonia musi radzić sobie bez dwóch ważnych ogniw
Problemy kadrowe mogą przyprawiać Adriana Siemieńca o ból głowy. W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Dumy Podlasia nie będzie mógł korzystać z Nika Prelca i Norberta Wojtuszka.
Jest kara dla trenera Wieczystej. Żelijko Kopić złamał zasady dyskwalifikacji
Żelijko Kopić został ukarany, przez Komisję Ligi, dyskwalifikacją na mecz z Rakowem Częstochowa. Chorwat nie poprowadzi w tym spotkaniu ,,żółto-czarnych'' bezpośrednio z ławki rezerwowych. Jest to konsekwencja złamania zasad wcześniejszego zawieszenia.
Błaszczykowski zabrał głos po klasyku. ,,To jest szukanie wymówek i robienie po złości”
Jakub Błaszczykowski wypowiedział się na temat zamknięcia sektora gości dla kibiców Wisły Kraków. Były piłkarz zwraca uwagę na nadmierny wpływ kibiców na decyzje podejmowane przez kluby.
Pereira o wychowankach Lecha. ,,Piłkarzom na zajęciach brakuje motywacji”
Portugalski obrońca Lecha wypowiedział się na temat systemu szkolenia. 30-latek ma zarzuty do braku motywacji młodych graczy i ich zbyt szybkiej sprzedaży przez klub.