Leo Messi dołożył przysłowiową wisienkę na torcie swojej kariery, zdobywając wyczekiwane mistrzostwo świata. Sądzono, że to ostatni występ La Pulgi na światowym turnieju. Okazuje się, że Messi może jeszcze zagrać na kolejnym czempionacie.
Argentyna z Leo Messim na czele zdobyła upragnione mistrzostwa świata. Najlepszy piłkarz na świecie był absolutnym motorem napędowym swojego zespołu i dzięki jego znakomitej formie Argentyńczycy wrócili do Buenos Aires ze złotymi krążkami.
Mówiło się, że to ostatni mundial Leo Messiego w karierze. Zawodnik niebawem skończy 36. lat i mało kto wierzył, że zobaczymy Messiego na mistrzostwach w 2026 roku.
Lionel Scaloni, selekcjoner reprezentacji Argentyny zdradził, że być może to nie był „last dance” w wykonaniu legendy. Jak sam oznajmił, drzwi przed nim są zawsze otwarte i decyzja należy do niego.
– Uważam, że Messi może pojechać na kolejne mistrzostwa. Będzie to w dużej mierze zależało od tego, czy chce i jak będzie się czuł. Drzwi zawsze będą otwarte. Ale on jest szczęśliwy na boisku i byłoby to dla nas bardzo miłe – powiedział aktualny selekcjoner Argentyńczyków.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.
Król strzelców antybohaterem wielkiego finału [KOMENTARZ PO FINALE PNA]
Futbol napisał kolejną nieprawdopodobną historię. Okazało się, że można zostać królem strzelców mistrzostw i jednocześnie największym ich przegranym. Gdyby w ostatniej akcji meczu Brahim Diaz wykorzystał karnego, Maroko zdobyłoby Puchar Narodów Afryki, na który czekało od pół wieku. Ale nie wykorzystał…
Potężny chaos w finale Pucharu Narodów Afryki. Senegalczycy nie chcieli dalej grać [WIDEO]
W finale Senegalu z Marokiem nie brakuje kontrowersji. Trafienie Senegalczyków nie zostało uznane, pomimo że było w pełni zgodne z przepisami. Po chwili arbiter podyktował kontrowersyjny rzut karny, po którym senegalscy piłkarze nie chcieli kontynuować meczu. Ostatecznie Brahim Diaz nie trafił jedenastki, a w meczu trwa dogrywka.