Niemieccy kibice nie zdążyli jeszcze zapomnieć o przegranym półfinale Euro 2012, a ich piłkarze sprawili im kolejnego psikusa. W środę po kiepskim meczu przegrali z Argentyną 1:3.
Już po pierwszej połowie sympatycy niemieckiego futbolu musieli mieć spory ból głowy. Najpierw z boiska z czerwoną kartką wyleciał broniący dostępu do bramki Zieler, a tuż przed przerwą Khedira zaliczył trafienie samobójcze.
Po zmianie stron Messi i Di Maira powiększyli dorobek bramkowy Argentyńczyków, a w końcówce meczu jedynego gola dla Niemców strzelił Howedes.