Alan Pardew nie będzie się odwoływał od decyzji Football Association, która wszczyna postępowanie dyscyplinarne przeciwko menedżerowi Newcastle za naruszenie nietykalności cielesnej sędziego asystenta. Aguero nie zerwał więzadeł krzyżowych – KLIKNIJ!
Do incydentu doszło podczas inauguracyjnego meczu sezonu Premier League Newcastle – Tottenham (2:1). Opiekunowi Srok w pewnym momencie puściły nerwy do tego stopnia, iż popchnął asystenta liniowego Petera Kirkupa. Za swój wybryk Pardew został odesłany na trybunę przez prowadzącego zawody Martina Atkinsona.
Dwa sezonu temu Arsene Wenger w podobnych okolicznościach również postanowił nie odwoływać się od czekającej go kary. Opiekun Arsenalu podniósł wtedy ręce na Atkinsona, który był arbitrem technicznym meczu Kanonierów z Sunderlandem. Za ten wyskok FA ukarała Wengera grzywną w wysokości 8 tysięcy funtów oraz zakazem przebywania na ławce w jednym meczu.
Krajobraz po 24. kolejce! Oto tabela Premier League
Arsenal powiększył swoją przewagę nad Manchesterem City, który zremisował 2:2 z Tottenhamem w hicie kolejki. Jak wygląda reszta stawki w angielskiej elicie?