Jose Mourinho zabrał w końcu stanowisko w sprawie przyszłości Memphisa Depaya. Holender nie gra ostatnio zbyt wiele w Manchesterze United i wszystko wskazuje na to, że jego status w drużynie już się nie zmieni. Zdaniem Portugalczyka, skrzydłowy nie wróci do składu, bo chce zmienić barwy klubowe.
Memphis Depay na wylocie z Manchesteru United (foto: G.Wajda)
Depay ma na swoim koncie zaledwie 20 rozegranych minut w Premier League i możliwe, że kolejnych szans już nie dostanie. Mourinho jest bowiem zdania, że nie warto stawiać na piłkarzy, którzy nie chcą być częścią drużyny i rozglądają się za nowym klubem.
– Nie będę ukrywał, że wpływ na moje decyzje względem Depaya w ostatnich miesiącach miało przeczucie, że ten chce odejść z klubu. Wiem, że jeśli otrzymamy w jego sprawie dobrą ofertę, to zostanie on zaakceptowana – powiedział Portugalczyk.
Mourinho przyznał, że w takiej sytuacji woli stawiać na innych zawodników, takich którzy ciężko pracują na swoje szanse. – Jeśli po jednej stronie mam piłkarza, który chce odejść, a po drugiej takich, którzy mogą się rozwijać, to logiczne, że sięgam po nich. Wolę dać szansę Martialowi, Lingaardowi czy Mchitarjanowi, ponieważ wiem, że oni zagrają na sto procent – dodał.
Angielskie media uważają, że dni Depaya na Old Trafford są już policzone. Najpoważniejszym kandydatem do skorzystania z jego usług jest włoski Milan.
Krystian Bielik został ukarany przez angielską federację za wydarzenia podczas wrześniowego meczu Cardiff City z Portsmouth. Reprezentant Polski otrzymał dwa mecze zawieszenia oraz 10 tysięcy funtów grzywny.