Inwestycja szefów Wisły Kraków w zakup Maora Meliksona spłaca się z tygodnia na tydzień. Izraelczyk w kolejnym już meczu odegrał kluczową rolę i walnie przyczynił się do zwycięstwa. – Nie chcę mówić za wiele o swojej grze. Najbardziej cieszą trzy punkty. Potrzebowaliśmy ich po ostatniej ligowej kolejce – stwierdził z typową dla siebie skromnością po wygranej w piątek 3:1 z GKS-em Bełchatów.
– Maaskant to dobry trener, wie co powiedzieć zawodnikom w szatni. Chciał, żebyśmy po przerwie grali szybciej i druga połowa była już dużo lepsza – komentował.
Melikson nie tylko wpisał się na listę strzelców – przy dużej pomocy bramkarza Łukasza Sapeli – ale i asystował przy bramce Cwetana Genkowa. – Cieszę się, że wreszcie udało nam się strzelić gola z rzutu rożnego. Chyba po raz pierwszy – zauważył.
Nie można zapominać także, że to po faulu na nim z boiska wyleciał Tomasz Wróbel. – Miałem piłkę przy nodze, zagrywałem ją do Czarka Wilka, kiedy poczułem cios w twarz. Zabolało, ale miałem głowę skierowaną w dół, nawet nie wiem czym mnie uderzył, chyba łokciem. Muszę zobaczyć to w telewizyjnej powtórce – opisywał Melikson.
Tym razem z konieczności wystąpił na skrzydle. – Decyzja zapadła dzisiaj, ale grałem już na tej pozycji. Nie była to dla mnie żadna nowość, ani tym bardziej problem.
Rafał Adamski został nowym napastnikiem Legii Warszawa. Stołeczny klub po długich negocjacjach doszedł do porozumienia z Pogonią Grodzisk Mazowiecki w sprawie transferu 24-letniego snajpera.
Kochalski był o krok od Ekstraklasy! „Przyjąłem ofertę”
Mateusz Kochalski mógł wrócić do Ekstraklasy. Bramkarz Karabachu Agdam ujawnił, że w zimowym okienku transferowym zaakceptował ofertę powrotu do Polski, jednak zgody na transfer nie wyraził klub.