Sytuacja w Meksyku jest bardzo napięta. Wskutek wojny z kartelami państwo jest na skraju wojny domowej. Za kilka miesięcy odbędą się tam mecze mistrzostw świata, czy Meksykanie stracą prawa organizacyjne?
Meksyk od kilku dni pogrążony jest w brutalnym chaosie. Udana operacja wojskowa, w której wyeliminowano jednego z potężnych liderów kartelu, stała się zapalnikiem do eskalacji przemocy na niespotykaną skalę. Kraj znalazł się w stanie paraliżu – na ulicach trwają regularne bitwy między wojskiem a grupami przestępczymi, a rząd zdaje się tracić kontrolę nad sytuacją.
Meksyk straci mundial?
Kryzys wybucha w najgorszym możliwym momencie: już w czerwcu Meksyk ma pełnić rolę współgospodarza Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej. Mimo dramatycznych doniesień, Gianni Infantino zdaje się ignorować zagrożenie. Prezydent FIFA stanowczo wyklucza zmianę lokalizacji turnieju.
„Jestem bardzo spokojny. Wszystko przebiega zgodnie z planem, to będą fantastyczne mistrzostwa” – deklaruje w swoim stylu szwajcarsko-włoski działacz.
W podobnym tonie wypowiada się prezydent Meksyku, Claudia Sheinbaum, gwarantując kibicom pełne bezpieczeństwo. Tego optymizmu nie podzielają jednak federacje krajowe i piłkarze, którzy z rosnącym niepokojem obserwują walki toczące się na ulicach gospodarza mundialu.
Świetna akcja Oskara Pietuszewskiego zakończona asystą! [WIDEO]
Polak wybiegł dziś ponownie w pierwszym składzie FC Porto i odpłacił się trenerowi! Pietuszewski popisał się świetną akcją na skrzydle i zalicza swoją pierwszą asystę w nowym klubie.