Sensacja
na San Siro była bardzo blisko! We wtorkowym meczu 1/8 finału
Pucharu Włoch Inter dopiero po rzutach karnych wyeliminował
trzecioligowe Pordenone Calcio.
W
starciu z trzecioligowcem Inter uchodził za murowanego faworyta.
Kibice, którzy we wtorkowy wieczór pojawili się na trybunach
stadionu San Siro w Mediolanie liczyli na łatwe zwycięstwo
gospodarzy.
Tymczasem
po 90 minutach rywalizacji był remis 0:0. Bramki nie padły także
podczas dogrywki. To oznaczało, że kwestię awansu do ćwierćfinału
musiał rozstrzygnąć konkurs rzutów karnych!
Jedenastki
lepiej, choć nie bezbłędnie, wykonywali piłkarze Interu, którzy
odnieśli zwycięstwo 5:4. Decydujący rzut karny wykorzystał
Japończyk Yuto Nagatomo.
Skazywane
na pożarcie Pordenone bardzo dzielnie walczyło na San Siro, ale
ostatecznie musiało pożegnać się z Pucharem Włoch. Do
ćwierćfinału rozgrywek awansował Inter.
Pozostałe
mecze 1/8 finału Coppa Italia zostaną rozegrane do końca roku. Na
dzisiejszy wieczór zaplanowano dwa spotkania: Fiorentina –
Sampdoria oraz AC Milan – Hellas Werona.
1/8
finału Pucharu Włoch
Inter
– Pordenone Calcio 0:0 (po dogrywce), 5:4 w rzutach karnych
Juventus reaguje na kontuzję Grabary. Szykuje się powrót do Turynu
Po kontuzji Kamila Grabary, Juventus FC na gwałt potrzebuje klasowego dublera dla Guglielmo Vicario. Włoskie media donoszą, że turyńczycy mają już na oku potencjalnego następcę Polaka.
Włoskie media podzielone w ocenie Zielińskiego po hicie. Nie brakuje krytycznych głosów
Włoskie media oceniły występ Polaka w hitowym starciu z Romą. Największe zarzuty kieruje się wobec defensywnych poczynań Polaka. W ofensywie też nie błyszczał.