Jak donosi dziennik „Rzeczpospolita”, istnieje możliwość, że marcowy mecz Polska – Szkocja nie odbędzie się na Stadionie Narodowym w Warszawie. Zarówno straż pożarna, jak i policja mają zastrzeżenia co do kwestii bezpieczeństwa na obiekcie.
Gazeta poinformowała, że policja ma zastrzeżenia co do systemu identyfikacji osób, które pojawią się na stadionie oraz co do sprzedaży wejściówek. Straż pożarna wykazała natomiast niewłaściwe przygotowanie przeciwpożarowe do imprezy masowej. Jest to sytuacja groteskowa, bo dotyczy w tym momencie najnowocześniejszego, najnowszego i najdroższego stadionu w Polsce!
– Policja i Straż Pożarna dają negatywne opinie, żeby mecz Polska – Szkocja odbył się na Stadionie Narodowym? Nie chce mi się w to wierzyć – mówi natomiast Zbigniew Boniek, prezes PZPN. – Przygotowujemy się do tego spotkania, zapłaciliśmy wielkie pieniądze za jego organizację, ponad 700 tysięcy złotych. Do końca żyjemy jednak w niepewności, czy dostaniemy zgodę na rozegranie spotkania. To pokazuje, że ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych w Polsce jest chora – dodał prezes.
– Mówimy, że mamy stadion, który jest naj, naj, naj w Polsce, a teraz pojawiają się jakieś niezrozumiałe problemy. Jakoś sobie z tym poradzimy, mamy dobrą wolę wszystkich zaangażowanych. Rywale ze Szkocji na pewno przyjadą, mam nadzieję, że jakoś się wszyscy dogadamy i spotkanie się odbędzie – przyznał prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.
pka, Piłka Nożna źródło: Rzeczpospolita / Radio Zet / Onet
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.