Wtorkowy mecz z Koreą Południową cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Na trybunach Stadionu Śląskiego w Chorzowie pojawiło się blisko 55 tysięcy widzów, a ci którzy nie mogli się stawić w popularnym Kotle Czarownic, oglądali spotkanie przed telewizorami. Jak się okazało, udało się im ustanowić nowy rekord.
Mecz z Koreą Płd. pobił rekord oglądalności (fot. Łukasz Skwiot)
Telewizja Polska postanowiła się po meczu pochwalić wynikami oglądalności. Starcie z Koreą Południową, mimo tego, że było jedynie towarzyskim, zgromadziło przed ekranami 8,5 miliona widzów. Nigdy wcześniej mecz bez stawki (eliminacje lub finały wielkich imprez piłkarskich) nie cieszył się tak dużym zainteresowaniem.
O wynikach oglądalności poinformował Marek Szkolnikowski, dyrektor TVP Sport: „8,5 mln widzów meczu Polska-Korea Płd. Absolutny rekord spotkań towarzyskich. Dziękujemy! Na mundialu będziemy jeszcze lepsi” – napisał na Twitterze.
Głos zabrał również sam prezes Telewizji Polskiej, Jacek Kurski, który wyjątkowo lubi się chwalić rekordowymi osiągnięciami. „Niesamowite i rekordowe pasmo piłkarskiego wtorku w TVP1 od 20 do północy: sitcom „Trzecia połowa” 2 mln widzów; mecz Polska-Korea śr. 8,52 mln, w piku o 21:29 – 9,7 mln, film dokumentalny 'Stadion Śląski’. W Kotle Czarownic” 2,3mln! Znów byliśmy razem. Dziękujemy” – czytamy.
8,5 mln widzów meczu Polska-Korea Płd. Absolutny rekord spotkań towarzyskich. Dziękujemy! Na mundialu będziemy jeszcze lepsi @sport_tvppl
— Marek Szkolnikowski (@mszkolnikowski) 28 marca 2018
Urban wytłumaczył brak powołania Potulskiego. „Prezentuje się normalnie”
Jednym z obrońców rozpatrywanych w kontekście powołania do reprezentacji Polski na nadchodzące baraże o awans do mistrzostw świata był Kacper Potulski z Mainz. Jan Urban wyjaśnił, dlaczego nie zdecydował się uwzględnić go w kadrze.