Zmagania w ramach 5. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy zostaną zakończone w Mielcu, gdzie miejscowa Stal zmierzy się z Piastem Gliwice. Mecz rozpocznie się o godzinie 18.
Piast powalczy o pierwszą wygraną i pierwszego gola (fot. 400mm.pl)
Gdyby spojrzeć na poniedziałkowe spotkanie wyłącznie przez pryzmat ostatnich sezonów, to dość zdecydowanym faworytem powinien być Piast, niedawny mistrz kraju, a w trakcie minionej kampanii trzeci zespół rozgrywek ligowych. W Mielcu te wszystkie zaszczyty nie będą miały jednak żadnego znaczenia, ponieważ drużyna prowadzona przez Waldemara Fornalika spisuje się na przestrzeni kilku ostatnich tygodni bardzo słabo.
Kiepska passa Piastunek zaczęła się już pod koniec ubiegłego sezonu, kiedy to zespół przegrał dwa spotkania. Jak się jednak okazało, po krótkiej wakacyjnej przerwie nic w kwestii formy piłkarzy z Gliwic się nie zmieniło, o czym najdobitniej świadczy ich bilans trzech porażek i remisu w czterech kolejkach. Co więcej, Piast nie zdobył w tych meczach ani jednego gola i to właśnie skuteczność jest aktualnie największą bolączką Fornalika.
Jakby tego wszystkiego było mało, w środku tygodnia gliwiczanie pożegnali się z rozgrywkami na arenie międzynarodowej, gładko przegrywając w Kopenhadze i ponownie nie potrafiąc zdobyć gola. Czy przełamanie przyjdzie podczas meczu ze Stalą Mielec? Łatwo nie będzie, szczególnie, że w drużynie nie ma już Piotra Parzyszka, który będzie kontynuował swoją karierę we Włoszech.
Jeśli chodzi o Stal, to beniaminek Ekstraklasy nie ma podobnych problemów ze skutecznością. W dotychczasowych meczach drużyna Dariusza Skrzypczaka zdobyła cztery gole, jednak aż osiem straciła i z dwoma punktami na koncie plasuje się tuż nad strefą spadkową. Stal jest drugim obok Podbeskidzia nowym zespołem w elicie, który nie zaznał jeszcze smaku zwycięstwa i wydaje się, że spotkanie z poobijanym, nieskutecznym i zmęczonym po podróży do Danii Piastem jest idealną okazją do tego, by powalczyć o pełną pulę.
Obie drużyny nie miały jeszcze okazji rywalizować ze sobą na poziomie Ekstraklasy, a ich ostatnie starcie datuje się na rok 2017. W rozgrywkach Pucharu Polski górą był Piast Gliwice, które wygrał w Mielcu (2:0). Dzisiaj takie rozstrzygnięcie zawodnicy z Okrzei wzięliby w ciemno. – Czeka nas trudny mecz. Tak też było z Wartą Poznań, czyli z innym z beniaminków, z którym graliśmy na wyjeździe. Postawili nam trudne warunki gry i podobnie może być też w Mielcu, gdzie zmierzymy się z przeciwnikiem dobrze skonsolidowanym i zmotywowanym – powiedział Tomasz Fornalik, który po raz kolejny zastąpi na ławce trenerskiej swojego zakażonego koronawirusem brata.
Z wagi meczu zdaje sobie również sprawę Patryk Sokołowski. – W każdym z nas siedzi taka sportowa złość po tym co się wydarzyło w czwartek i także po początku sezonu, więc w poniedziałek będziemy chcieli za wszelką cenę wygrać i rozpocząć marsz w górę tabeli – stwierdził.
Jak wygląda sytuacja kadrowa po obu stronach barykady? Stal przystąpi do zawodów w optymalnym składzie, natomiast po stronie gości – oprócz wspomnianego już Parzyszka – zabraknie walczących z kontuzjami Jakuba Świerczoka i Gerard Badii.
Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18, a bezpośrednią transmisję z Mielca będzie można śledzić na antenie Canal+ Sport oraz Canal+ Sport 3.
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.