Coraz czarniejsze chmury zbierają się nad głową Maurizio Sarriego. Prowadzona przez niego Chelsea gra ostatnio słabo, a jak spekulują angielskie media, porażka z Manchesterem United w piątej rundzie FA Cup może kosztować menedżera nawet utratę posady.
Maurizio Sarri na wylocie z Chelsea (fot. Reuters)
Forma londyńczyków w ostatnich tygodniach pozostawia wiele do życzenia. W pięciu ostatnich meczach ligowych Chelsea doznała aż trzech porażek: z Arsenalem (0:2), Bournemouth (0:4) i Manchesterem City (0:6). W poniedziałek doszło do tego pożegnanie się z rozgrywkami Pucharu Anglii i utrata możliwości na obronę trofeum.
Nic więc dziwnego, że Sarri znalazł się pod obstrzałem. Chelsea wypadła z czołowej „czwórki” Premier League, a to oznacza, że może jej zabraknąć w kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Sezon wchodzi powoli w decydującą fazę i może się okazać, że słabe wyniki zmuszą Romana Abramowicza do interwencji.
Niektóre media uważają, że decydujące dla przyszłości włoskiego menedżera będzie zbliżające się wielkimi krokami spotkanie z Tottenhamem Hotspur. Jeśli Chelsea przegra, to los Sarriego będzie przesądzony.
Przypomnijmy, że Włoch objął stery „The Blues” przed startem sezonu, zastępując na stanowisku Antonio Conte. Oprócz gry w lidze, jego drużyna cały czas rywalizuje również w rozgrywkach Ligi Europy, gdzie jest bliska awansu do 1/8 finału.
Asysta bramkarza w Premier League! Wpadka drużyny Matty’ego Casha [WIDEO]
Aston Villa tylko zremisowała 2:2 z Burnley i nie wykorzystała kolejnej szansy na wyprzedzenie Liverpoolu w tabeli Premier League. Asystę przy jednej z bramek zanotował bramkarz Emiliano Martinez.