Siedem goli i pięć asyst. Oto dotychczasowy bilans Mateusza Klicha w sezonie 2019/20. Dziś reprezentant Polski poprawił swój dorobek, a jego Leeds pokonało Stoke.
Mateusz Klich zdobył dziś kolejną bramkę. (fot. Reuters)
30-latek prezentuje ostatnio wysoką dyspozycję. W potyczce z Blackburn Rovers pomocnik zdobył bramkę i zanotował finalne podanie. Miał więc spory udział w triumfie jego zespołu, który zajął po meczu pozycję lidera Championship.
Dziś The Peacocks mierzyli się z The Potters i od samego początku przeważali. W pierwszej połowie mogli prowadzić nawet 3:0. Doskonałe okazje zmarnowali jednak Patrick Bamford oraz Tyler Roberts. Swoją szansę miał również Klich, ale jego uderzenie zostało zablokowane.
Co się w 20. minucie odwlekło, to w 45. nie uciekło. Gospodarze wywalczyli rzut karny, który na gola zamienił Polak.
44′ GGGGGOOOOAAAALLLLL!!! KLICHY’S SCORING GOALS FROM THE PENALTY SPOT!!! 1-0 pic.twitter.com/mdq1J1qRd0
Po przerwie Leeds przypieczętowało zwycięstwo. Na 2:0 trafił Helder Costa. Następnie na listę strzelców wpisał się Liam Cooper. W 72. minucie rezultat spotkania podwyższył Pablo Hernandez, a w doliczonym czasie gry ustalił go Bamford. Różnica klas między obiema drużynami była aż nadto widoczna.
Nie ma w tym niczego dziwnego. Wiele wskazuje na to, że przed podopiecznymi Marcelo Bielsy ostatnie mecze w Championship przynajmniej na jakiś czas. Leeds jest liderem tabeli i lada chwila powinno cieszyć się z powrotu do Premier League.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.