Jeśli Mateusz Klich liczył na to, że w styczniu będzie mógł wrócić do PEC Zwolle, to jego nadzieje prysły właśnie niczym bańka mydlana. Wątpliwości w tej sprawie nie zostawił dyrektor sportowy klubu, Gerard Nijkamp.
Przypomnijmy, że Klich spędził poprzedni sezon na wypożyczeniu do Zwolle. Polak bardzo szybko przebił się do pierwszego składu i był jednym z liderów zespołu, który sięgnął po Puchar Holandii. W lecie wrócił jednak do VfL Wolfsburg, gdzie bardzo często nie mieści się nawet na ławce rezerwowych.
Nic więc dziwnego, że Klich szuka jakiegoś wyjścia z tej sytuacji, tym bardziej, że ostatnio stracił on miejsce w reprezentacji Polski. Opcją byłoby odejście już w zimie, ale jak już wiadomo, na pewno nie na IJsseldelta Stadion.
– Mateusz nadal cieszy się wielka popularnością wśród naszych kibiców. To bardzo dobry piłkarz, ale nie ma tematu jego powrotu do Zwolle – powiedział wspomniany Nijkamp w rozmowie z serwisem „voetbalprimeur.nl”.
– Nasza druga linia prezentuje się aktualnie bardzo dobrze. Na pozycji, na której gra Klich mamy już komplet, w tym świetnie spisującego Wouta Bramę – dodał dyrektor sportowy PEC.
Nowak zabrał głos po transferze do Slavii. Mówi o wrażeniach z ligi czeskiej
22-letni pomocnik dobrze odnalazł się w Slavii Praga. Teraz wypowiedział się o swoich odczuciach dotyczących ligi czeskiej. Pomocnik porównał ją z Ekstraklasą.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.